Zakazy dla jednośladów w niedziele i święta? Niemieccy motocykliści protestują
Zakazów jazdy dla motocykli domagają się inicjatorzy akcji "Leisser! Initiative Motorradlärm" (Ciszej! Inicjatywa Hałas Motocykla) z Badenii-Wirtembergii. Sugestia, by zakazać jednośladom jazdy w niedziele, zelektryzowała tamtejszą społeczność motocyklistów.
Niemcy są jednym z najbardziej "umotocyklowionych" krajów Europy. W liczbie zarejestrowanych jednośladów wyżej stoją tylko Włochy. Popularność motocykli i skuterów doskonale widać w każdy weekend na drogach szczególnie atrakcyjnych turystycznie rejonów Niemiec - tysiące kierowców zostawia w garażach limuzyny i terenówki, by oddawać się rozkoszom winklowania w motocyklowym stylu.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
To nie podoba się jednak niektórym mieszkańcom i lokalnym politykom. W Badenii-Wirtembergii powstała inicjatywa "Ciszej!", która ma na celu wprowadzenie ograniczenia hałasu, powodowanego przez motocykle. O tej sprawie pisaliśmy już niedawno, jednak okazuje się że ma ona także drugie dno.
W przygotowanym przez inicjatorów katalogu zaleceń dla władz, znajdujemy punkt, mówiący o ograniczeniu lub zakazie ruchu dla jednośladów. W dokumencie ujęto to jako zalecenie na wypadek szczególnych trudności w wyegzekwowaniu odpowiedniego poziomu hałasu, jednak to właśnie ten punkt wzbudził u niemieckich motocyklistów bardzo gwałtowne reakcje.
Powstała specjalna petycja, w której bikerzy domagają się wycofania nie tylko tego zalecenia, ale także całej inicjatywy. Zdaniem autorów petycji stanowi ona jawną dyskryminację użytkowników jednośladów i uderza w konstytucyjną wolność osobistą. Jak czytamy w petycji, z infrastruktury drogowej korzysta wiele innych pojazdów, które generują hałas, a o których inicjatywa "Ciszej!" nie wspomina.
Autorzy petycji wskazują także na katastrofalne skutki, jakie wprowadzenie proponowanych ograniczeń mogłoby przynieść lokalnym biznesom - gastronomii, warsztatom, czy innym punktom istniejącym dzięki ogromnej popularności motocykli.







Komentarze 5
Pokaż wszystkie komentarzeA co z moimi prawami obywatelskimi? Siedzę sobie na własnym tarasie, a przed domem na ulicy pierdzi pustym wydechem jakiś idiota. Czy on myśli, że to może się komuś podobać? Z tej perspektywy ...
OdpowiedzPopieram, sam jeżdżę na moto (mam kilka różnych od trystykow po lekkie liście do offu) ale też bardzo wk... denerwuje mnie banda kretynow w wyprutymi wydechami powodująca niesamowity hałas. Mam nawet takiego pomysła że kiedyś posledzę sobie gdzie taki baran jeden z drugim mieszka, podjadę w nocy bez tłumika i.... Zobaczymy po ilu zarwanych nockach zrozumie...
OdpowiedzCiesz się, że nie mieszkasz np. w Marsylii : https://www.planeteplus.pl/dokument-wycieczkowce-raj-za-cene-koszmaru_49771
OdpowiedzJak przejedzie raz koło twojego tarasu to nie ogłuchniesz, gorzej jak ktoś jeździ tam i z powrotem.
OdpowiedzOczywiście że od tego jest policja aby łapać hałasujących.Bo nie wszyscy mają głośne motocykle i nie muszą się ograniczać przez pustą część społeczeństwa.Po prosu ten świat schodzi na psy i ...
OdpowiedzMoim zdaniem taki zakaz jest karygodny. Powinien być zniesiony, ale za to powinny być skutecznie eliminowane pojazdy przekraczające normy hałasu. Sonometr jest przyrzadem tanim, bez porównania z ...
Odpowiedzlepiej nie pisać takich info bo zaraz Trzaskowski podłapie
OdpowiedzTak się kończy głosowanie na czerwono- zielonych, przesiądą się za karę z powrotem na rowery.
OdpowiedzW 100% racja.
OdpowiedzPo czesci sami sa sobie winni, zakladajac glosne wydechy i urzadzajac sobie moto gp na ulicach
OdpowiedzMasz oczywiście rację, tylko od tego jest policja, żeby takich delikwentów eliminować z dróg. Wprowadzanie odgórnych zakazów to okazanie słabości państwa ale przede wszystkim ograniczanie swobód obywatelskich i wprowadzanie odpowiedzialności zbiorowej.
OdpowiedzZgadzam sie w 100 proc
Odpowiedz