Strefa Czystego Transportu w Warszawie. Urzędnicy analizują, NIK krytykuje
Warszawa, jako drugie po Krakowie miasto w Polsce, rozważa wprowadzenie Strefy Czystego Transportu. Tymczasem, jak wskazuje Najwyższa Izba Kontroli, przepisy w tej kwestii są niedopracowane i nielogiczne.
Pierwsza w Polsce Strefa Czystego Transportu obowiązuje na terenie krakowskiej dzielnicy Kazimierz. Prawo wjazdu na jej obszar mają tylko pojazdy z napędem elektrycznym, mieszkańcy, przedsiębiorcy prowadzący tam działalność i taksówki. Dwie ostatnie grupy utracą prawo wjazdu w 2025 roku.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Nad wprowadzeniem takiej strefy zastanawia się także warszawski ratusz. Jak dowiedział się portal moto.pl, w tej chwili trwają analizy, które mają zakończyć się przedstawieniem Radzi Miasta konkretnej propozycji. Dziś nie wiadomo które ulice miałyby zostać zamknięte.
Tymczasem, jak w ubiegłym roku wskazywała Najwyższa Izba Kontroli, ustawa o elektromobilności, która daje gminom prawo do wprowadzania Stref Czystego Transportu, pełna jest niespójnych i nielogicznych przepisów. Zdaniem NIK w obecnym kształcie ustawa wyklucza z korzystania ze strefy większość obecnie użytkowanych pojazdów, nawet rowery.
O tym problemie pisaliśmy w kontekście krakowskiej strefy, po której wielu użytkowników nie może poruszać się poza wyznaczonymi godzinami. Przeciwnicy krakowskiej strefy wskazują także na dyskryminację wielu mieszkańców podczas ustalania warunków korzystania z niej. Ich zdaniem całkowicie pominięto na przykład potrzeby starszych mieszkańców dzielnicy, którzy często korzystają z pomocy rodziny podczas dojazdów na zabiegi czy do lekarzy.
NIK wskazał również na nielogiczność przepisów ekologicznych zawartych w Ustawie o elektromobilności, która z jednej strony pozwala na wprowadzenie surowych ograniczeń ekologicznych podczas tworzenia Stref Czystego Transportu, z drugiej jednak strony zupełnie ignoruje problem importu do Polski pojazdów niespełniających parametrów czystości spalin.
W kontekście planów stołecznych urzędników na Strefę Czystego Transportu, warto przywołać przykład Hamburga, który wprowadził w ubiegłym roku zakaz wjazdu diesli w części miasta. Po 7 miesiącach obowiązywania zakazu okazało się… że w żaden sposób nie wpłynął na stan powietrza.







Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarzeEee tam, najważniejsze że w W-wie powstanie hostel LGBTXYZ....
OdpowiedzI jeszcze dać nowe warunki finansowania pojazdów elektrycznych, np zarabiasz 5 tyś /mc podatnicy dorzucają 5%, zarabiasz 60tys/mc wielkoduszni podatnicy dokładają 60% itp.
Odpowiedz