Nowy Ład. Dlaczego sprzedaż motocykli bije rekordy? Już wyjaśniam
Ostatnie dwa lata to jeden wielki pasek informacyjny ze złymi wiadomościami. Moja teoria (jedna z wielu) jest taka, że to, co wydarzyło się na świecie w ciągu ostatnich 24 miesięcy, jest jak reality show dla kosmitów. Prawdopodobnie gdzieś tam są i oglądają na żywo to, co dzieje się na Ziemi w taki sam sposób, jak my pierwszą edycję "Big Brothera", czyli nieustające pasmo dramatu i absurdów, w które po prostu nie można uwierzyć. Podczas gdy ex-minister zdrowia obwieścił swoim rodakom, że nie można pójść do lasu, bo jelenie mogą przenosić Covid-19, a firmy prewencyjnie przechodziły w tryb oszczędzania baterii, rynek motocyklowy sobie z tego nic nie robił. Dziś, kiedy sytuacja stała się jeszcze bardziej skomplikowana, jest podobnie.
Psy szczekają, a motocyklowa karawana idzie dalej...
Wystarczy spojrzeć na ostatnie dane o rejestracji motocykli:
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
https://www.scigacz.pl/Sprzedaz,motocykli,w,marcu, 2022,nadal,ma,sie,doskonale,Rynek,znow,idzie, na,rekord,44500.html
Wzrost wynosi 11,3% względem roku ubiegłego, co analitycy określają jako "dużo w cholerę". Roku ubiegłego, który był i tak niezły dla branży motocyklowej, bo dla każdej innej nie rysowało się to w tak kolorowych barwach. Przypomnijmy - wiosna 2021 to kolejna fala pandemii, kolejne obostrzenia i restrykcje (na szczęście można było wejść do lasu, jelenie osiągnęły odporność stadną), ale klienci i tak sfinalizowali swoje decyzje o zakupie motocykla. I to nie tylko nowego z salonu, ale każdego innego. Ujmijmy to w ten sposób: motocyklistów przed zakupem nowego sprzętu nic nie powstrzyma. Bo - co już wielokrotnie podkreślaliśmy - zakup motocykla jest ściśle powiązany ze spełnianiem swojego marzenia i rządzi się innymi prawami w planowaniu budżetu domowego. Myślę, że wielu ludzi pomyślało wręcz, że skoro nie teraz, to kiedy? Przyszłość jest niepewna, nie ma na co czekać, a kiedy dzień sądu ostatecznego w końcu przyjdzie, to nie będę wspominał swojej heroicznego rozsądku i oszczędności.
Serce > Rozsądek
Skoro już jesteśmy przy rozsądku i budżecie, to branża samochodowa ma się trochę gorzej. Jak gorzej? 24,5% gorzej. Od sprzedaży dostawczaków odejmujemy od tego kolejne 8.4%. To są cyfry, które w zarządach sieją spustoszenie. Wyjaśnienie tej sytuacji jest banalnie proste. Wspólna decyzja o zaniechaniu zakupu nowego samochodu tylko dlatego, żeby był nowy jest o wiele łatwiejsza do podjęcia. A teraz śmiało, niech ktoś spróbuje zabronić motocykliście kupić sobie motocykl. Nikt i nic nie wybije mu tego z głowy, bo ma to w niej od Bożego Narodzenia. Największa destrukcja dzieje się we flotach, czemu z pewnością nie pomogły drastyczne podwyżki ceny ropy. Lada moment samochody demonstracyjne będą zamawiane przez dealerów w biedniejszych wersjach, nie w takich załadowanych po korek, jak to miało miejsce do tej pory. Podobno obecnie dealerzy Mercedesa w Rosji wyprzedają ostatnie sztuki G-Klasy z szybami na korby w cenie PKB Litwy.
Nowy Ład
Do niedawna wszyscy myśleli, że motocykle to tylko dodatek do ruchu ulicznego i jedna z gałęzi przemysłu motoryzacyjnego, która ma podłoże bardzo hobbystyczne, co jest prawdą. Ale okazuje się, że ta gałązka jest najwyraźniej odporna na wszystko, co się dzieje dookoła. Salony samochodowe z zazdrością patrzą na to, co dzieje się w salonach motocyklowych. Jedni nie mogą odpędzić się od nadmiaru roboty, drudzy idą na rekord w Pasjansie. Kiedy jedni tankują ropę do wanien, drudzy spokojnie jedzą hot-doga zastanawiając się, gdzie pojechać. Owszem, jest drogo, nieznośnie i absurd goni absurd, ale dobrze żyć w świadomości, że coś na tym świecie działa.







Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarzeW grę wchodzi ekonomia ! Tanio i wygodnie gdy chcemy coś załatwić a i do pracy nawet poboczem a przejdziesz ! Dodam tylko że po 2 latach od rejestracji motocykla poj. 125 CCM licząc od momentu ...
OdpowiedzWitam serdecznie mam tylko jedno pytanie dla czego na kategorie prawa jazdy B nie.zrobia wiekszej pijemnosc motocykle.tylko 125
OdpowiedzNa 125cm³ też możesz przekroczyć prędkość czy stracić prawko
OdpowiedzPonieważ jazda samochodem to nie to samo co jazda motocyklem.
OdpowiedzŚwietny tekst, ciekawie napisane - brawo autor.
Odpowiedz