Czy to już koniec wideorejestratorów? Poseł Lassota żąda wyjaśnień od MSWiA
Dlaczego MSWiA wykorzystuje wadliwy sprzęt pomimo niekorzystnych wyroków sądów - pyta poseł Józef Lassota ministra Brudzińskiego. Może to być kolejny krok w stronę wyeliminowania fikcyjnych "pomiarów" wideorejestratorami.
Poseł PO Józef Lassota skierował do ministra spraw wewnętrznych i administracji Joachima Brudzińskiego interpelację poselską. Zdaniem polityka pomiary wykonywane przez policyjne urządzenia są nierzetelne.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Jak czytamy w interpelacji: - Istotą sprawy i problemem jest to, że wideorejestratory w radiowozach zapisują ich własną prędkość, a nie prędkość kontrolowanego samochodu. Najważniejszym czynnikiem wpływającym na dokładność pomiaru jest zachowanie takiej samej odległości pomiędzy pojazdami (tj. pojazdem, którego prędkość jest mierzona i pojazdem, w którym zainstalowany jest prędkościomierz) na początku i na końcu pomiaru, co w normalnych warunkach drogowych jest praktycznie niemożliwe.
Ważne wyroki sądów
Poseł powołuje się przy tym na wyrok Sądu Rejonowego w Lublinie z 28 listopada 2017 r. (sygn. akt III W 1540/16). O tej sprawie pisaliśmy na początku ubiegłego roku - sąd uznał, że stosowane w policji wideorejestratory PolCam nie dają miarodajnych wyników. Kierowcę, który nie przyjął mandatu wystawionego na podstawie pomiarów urządzenia wówczas uniewinniono.
Podobne zdanie wyraził także sąd Sąd Rejonowy w Katowicach, który w wyroku z dnia 24 stycznia 2018 r. (sygn.. akt III W 34/17) orzekł, że nagranie z wideorejestratora samochodowego nie może być obiektywnym dowodem w sprawie sądowej. wraz z opinią biegłego. O tej sprawie także pisaliśmy na naszym portalu.
Kolejna próba
W interpelacji poseł Lassota pyta ministra Brudzińskiego czy zamierza podjąć działania w celu rozwiązania problemu wadliwych wideorejestratorów i czy wszystkie urządzenia używane przez policję spełniają przewidziane przepisami normy. Józef Lassota zadaje także pytania o ilość mandatów wystawionych na podstawie pomiarów dokonanych wideorejestratorami i prosi o wyjaśnienie dlaczego MSWiA, mimo niekorzystnych wyroków sądowych, nadal wykorzystuje wadliwy sprzęt.
Sprawą już wcześniej interesował się inny poseł - Marek Wójcik, który na początku ubiegłego roku również skierował do MSWiA interpelację, w której pytał, czy w świetle rosnących wątpliwości dotyczących wideorejestratorów ministerstwo zamierza wycofać ze służby wadliwe urządzenia. Niestety bez skutku.







Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeTrzeba zarobić na 500 plus. Z nieba kasa nie spadnie
OdpowiedzRozumiem, że za czasów poprzednich rządów policja nie korzystała z tego sprzętu? Pytanie, na co szły wtedy uzyskane środki.
Odpowiedz