Honda CB125R - nowoczesny maluch
Honda na trwających właśnie targach EICMA w Mediolanie pokazała w końcu swoją propozycję premium w segmencie 125 cm3. Model CB125R, który łączy w sobie nowoczesne podejście z klasycznymi kształtami będzie godnym rywalem Yamahy MT-125.
Honda długo nie mogła się zebrać, by w coraz popularniejszym segmencie 125 cm3 wprowadzić do oferty motocykl nieco bardziej zaawansowany niż budżetowa CB125F. W końcu się doczekaliśmy - w Mediolanie właśnie zadebiutował świeżutki CB125R. Jest to całkiem nowa konstrukcja, co widać już na pierwszy rzut oka. Honda nazwała tę koncepcję stylistyczną "Neo Sports Cafe" - ma ona łączyć modne dziś klasyczne motywy z nowoczesną formą. W oczy rzuca się przede wszystkim, nowa rama, łącząca stalowe rury z elementami prasowanymi, ciekawie uformowany wahacz z centralnym, regulowanym amortyzatorem oraz masywny widelec upside-down z przodu.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Motocykl napędzany jest chłodzonym cieczą singlem na wtrysku, o pojemności 125 cm3 i wyjściowej mocy 13,1 KM, dysponującym 10 Nm momentu obrotowego. Posiada 6-biegową skrzynię i zbiornik paliwa o pojemności 10,1 litra. Według producenta, powinien on wystarczyć na przejechanie 480 km. CB125R w stanie gotowym do jazdy waży tylko 126 kg.
Wyposażenie małej Hondy to prawdziwa klasa premium. Spójrzmy chociażby na hamulce. Czterotłoczkowy, radialny zacisk Nissin z przodu, pojedynczy z tyłu. Do tego system ABS z jednostką sterującą IMU (Inertial Measurement Unit), która na bieżąco mierzy rozkład sił na poszczególnych kołach i precyzyjnie zapobiega ich blokowaniu.
Układ wydechowy ma bardzo popularną dziś, szczątkową formę ukrytą pod silnikiem - ewidentnie skończyły się czasy masywnych "odkurzaczy". Na kierowcę czeka sportowe siodło, szeroka aluminiowa kierownica i całkowicie elektroniczny zestaw zegarów. Motocykl wystylizowano dość agresywnie, ale z poszanowaniem dla klasyki - przednia lampa LED ma dobrze znany, okrągły kształt. Odnosimy wrażenie, że inżynierowie Hondy często spoglądali w stronę rodziny MT z konkurencyjnej stajni Yamahy. To akurat bardzo dobrze - przyda się większy wybór w segmencie bardziej zaawansowanych maluchów.
Na poniedziałkowej konferencji Honda zaprezentowała jeszcze trzy pojazdy o niewielkich pojemnościach. Pierwszym z nich jest bliźniaczy naked CB300R, również utrzymany w stylistyce "Neo Sports Cafe", który z pewnością ucieszy posiadaczy prawa jazdy kategorii A2. Kolejną nowością jest aktualna odsłona uwielbianej motorynki - Hondy Monkey, która zmartwychwstała w wariancie spełniającym aktualne normy emisji spalin. Pokazano również koncepcyjny wariant legendarnej Hondy Super Cub, czyli modelu, który sprzedał się na całym świecie w ilości ponad 100 mln sztuk. Jeśli wersja europejska wejdzie do produkcji, będzie na pewno dużo lepiej wyposażona, niż swój azjatycki odpowiednik.








Komentarze 1
Poka¿ wszystkie komentarzeCzy to by³ aby na pewno dobry pomys³ z t± nazw±? £atwo pomyliæ z CBR125R, który niedawno zosta³ przez Hondê wycofany ze sprzeda¿y ze wzglêdu na niespe³nienie normy Euro4. No chyba ¿e ten ma go ...
Odpowiedz