Straż miejska już bez fotoradarów
Na mocy nowelizacji ustawy prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o strażach gminnych, którą podpisał w ubiegłym tygodniu prezydent Andrzej Duda od 1 stycznia 2016 r. straże gminne i miejskie zostaną pozbawione możliwości przeprowadzania kontroli fotoradarowej kierowców. "Ustawa uchyla przepisy stanowiące podstawę prawną kontroli ruchu drogowego przez straże gminne albo straże miejskie przy użyciu fotoradarów" - poinformowała kancelaria prezydenta. Kierowców te zmiany z pewnością ucieszą, bowiem straże miejskie w wielu wypadkach wykorzystywały fotoradary jako maszynkę do robienia pieniędzy zapełniających gminne budżety, co w wielu wypadkach nie miało wiele wspólnego z pracą nad poprawą bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Zmiany w prawie podpisane przez prezydenta Dudę to wyniki kontroli i zaleceń pokontrolnych Najwyższej Izby Kontroli, która w 2014 r. która w trakcie prowadzonych czynności ustaliła, że działania wielu funkcjonariuszy obsługujących fotoradary kierowane były kierowane wspomnianą chęcią generowania przychodu dla gmin.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
W swoim raporcie z listopada 2014 r. Izba stwierdziła, że działanie strażników oraz ich przełożonych "jest podyktowane w wielu wypadkach nie tyle służbą na rzecz bezpieczeństwa w ruchu drogowym, co przede wszystkim chęcią pozyskiwania pieniędzy do gminnej kasy". Ponadto jak zaznaczyli urzędnicy NIK "W trakcie wykonywania zadań strażnicy z fotoradarem mobilnym przenoszą się w miejsca nieuzgodnione z policją, za to przynoszące większe wpływy do budżetu gminy. Aktywność prewencyjna i represyjna niektórych straży gminnych czy miejskich niemal w całości koncentruje się na obsłudze fotoradarów".
Wnioski NIKu pokrywają się z obserwacjami kierowców, wśród których straże miejskie mają bardzo niskie notowania. Choć gminni urzędnicy napuszczający strażników na kierowców twierdzą, że fotoradary w rękach straży wcale nie były do zarabiania pieniędzy, to fakty przeczą tym zapewnieniom. Wraz z odebraniem straży miejskiej możliwości przeprowadzania kontroli fotoradarami wiele gmin już zapowiedziało rozwiązanie tej formacji na swoim terenie, uznając jej utrzymywanie za… bezcelowe.







Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeOJP, ileż można przypominać, że problem leży u zarządców dróg a nie w służbach powołanych w celu nadzorowania stosowania się do przepisów? Wszyscy wieszają psy na SM, że wybiera miejsca, gdzie ...
OdpowiedzTrochę to wygląda inaczej w praniu, tak czy siak brak staży miejskich rozwiązuje problem kompleksowo ;)
OdpowiedzPrzeczytałeś dobrze tekst? Fotoradary służyły "nabijaniu" pieniędzy do gminnej kasy. odebrano to prawo strażom gminnym ale nie innym instytucjom. Fotoradary nie znikną, a strumień kasy z gmin popłynie tym razem do kasy państwa. I o to w tej nowelizacji chodzi.
Odpowiedz