Ograniczenia i inwigilacja. Tak UE troszczy się o bezpieczeństwo
Drastyczne ograniczenie limitów prędkości to jedno z założeń strategii bezpieczeństwa w ruchu drogowym, nad którą pracuje Komisja Europejska.
Mimo wielu kontrowersji dotyczących radykalnego ograniczenia prędkości, postulat obniżenia limitu do 30 km/h w mieście trafił do założeń nowej strategii bezpieczeństwa (Preparatory Work for EU road safety strategy), opracowywanej przez Komisję Europejską. Chodzi w szczególności o te drogi, które kierowcy samochodów współdzielą z rowerzystami.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
To nie wszystko - obniżenie progu maksymalnej prędkości dotyczyć będzie także odcinków, gdzie możliwe jest zderzenie czołowe. Unijni urzędnicy chcieliby tam limitu 70 km/h. W praktyce może to oznaczać, że nowy limit dotyczył będzie każdej drogi, której pasy ruchu nie są rozdzielone.
Podobne rozwiązania stosowane są w wielu miejscach w Europie - w większości małych miast w Prowansji, od dawna obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/h, a od lipca w całym kraju wprowadzone zostanie ograniczenie do 80 km/h na drogach poza obszarem zabudowanym.
Rozważane jest także obligatoryjne montowanie w pojazdach tak zwanych czarnych skrzynek - specjalnych rejestratorów zbierających dane o parametrach jazdy (prędkość, pozycja gps, obroty, bieg). W razie wypadku umożliwiałyby one precyzyjne ustalenie okoliczności zdarzenia.







Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarzeCzemu nie zakazać w ogóle poruszania się pojazdami? Przecież w ten sposób wyeliminowalibyśmy jakiekolwiek ofiary śmiertelne. Zero pojazdów, zero wypadków, zero ofiar? Proste!
OdpowiedzPopierd*liło ich do końca , jedyne rozwiązanie wyjazd poza obręb tego chorego g*wna.
Odpowiedz