MotoGP: Aprilia RS-GP z nowym silnikiem na sezon 2020
Motocykl wystawiany przez Aprilię w serii MotoGP wciąż niestety odstaje od konstrukcji konkurentów, przez co włoska ekipa w minionym sezonie znów zajęła ostatnie miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Kierownictwo zespołu podjęło więc decyzję, by w sezonie 2020 przestać kopać się z koniem i skonstruować silnik V4 w układzie zbliżonym do jednostek widlastych Hondy i Ducati.
Niekonkurencyjna maszyna to w tej chwili tylko jeden z problemów teamu Aprilia Gresini. Kolejnym jest faktyczny brak drugiego kierowcy, z powodu niedawnej afery dopingowej z udziałem Andrei Iannone. Włoski kierowca pozostaje zawieszony do czasu przebadania drugiej próbki moczu, co powinno nastąpić jeszcze w tym tygodniu.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Inżynierowie Aprilii nie próżnują jednak i już na najbliższe testy na torze Sepang, które odbędą się za miesiąc, będą mieli gotową gruntownie przebudowaną jednostkę napędową. Wygląda na to, że to koniec typowego dla fabryki z Noale mniejszego kąta rozwarcia cylindrów, przynajmniej w motocyklu RS-GP. Nowy silnik V4 będzie miał cylindry rozwarte pod kątem 90 stopni, zamiast dotychczasowych 75, podobnie jak Honda czy Ducati.
W świecie ekstremalnych osiągów taki układ ma sporo zalet. Przede wszystkim piec kręci się wyżej, nie trzeba również stosować zabierających moc wałków wyrównoważających, dzięki czemu spodziewany jest przyrost mocy o ok. 10%, do mniej więcej 280 KM. Łatwiejsze będzie również hamowanie silnikiem, co było do tej pory jedną z głównych bolączek Aprilii. Z kolei wyzwaniem, przed którym stoją konstruktorzy, będzie optymalne upchnięcie nowej, mniej kompaktowej jednostki w ramie. Honda i Ducati mają na tym polu dużo więcej doświadczenia.
Nowy silnik to nie koniec ulepszeń Aprilii RS-GP. Ekipa zatrudniła fachowców z Formuły 1 od elektroniki i aerodynamiki, których zadaniem będzie dalsza poprawa prowadzenia motocykla. Efekty ich pracy poznamy już na początku lutego na oficjalnych testach MotoGP w Malezji.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze