Yamaha V-Max Yard Built - 200 konny cafe racer
Cafe Badass...
Sporo się ostatnio mówi o V-Maxie, który w tym roku obchodzi swoje 30 urodziny. Wspominaliśmy już Wam o carbonowej wersji zaprezentowanej przez Yamahę, ale to nie wszystko. Nadworny projekt tuningowy znany pod nazwą Yard Built wydał na świat bardzo wyjątkową wersję Yamahy V-Max.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Pierwsze, co rzuca się w oczy, to oczywiście design. Po pierwsze, ściśle nawiązuje do pierwszego modelu V-Maxa i pierwszych customowych wynalazków jakie tworzyli ówcześni tunerzy. Patrząc na sekcję centralną niemal natychmiast widzimy wloty powietrza ze starego V-Maxa. Drugie, co rzuca się w oczy to fakt, że to... Cafe Racer! Dokonano pewnych zmian w układzie wydechowym (Termignoni) więc jednostka napędowa generuje teraz nieco ponad 200 KM. Oczywiście w świetle tej idei zastosowano krótki zadupek i niską kierownicę. Jens von Brauck, autor, nie chciał zbytnio grzebać przy silniku i podwoziu, ale skupić się na hardkorowym wzornictwie i prawdopodobnie mu to wyszło.
Pozostaje jedynie pytanie: V-Max Yard Built czy V-Max Carbon. Co wybieracie?













Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze