Trwałość odzieży motocyklowej kiedyś i dziś
Jakiś czas temu mieliśmy okazję odwiedzić firmę REV’IT, która produkcją odzieży zajęła się stosunkowo niedawno. Utworzona w 1995 roku firma poradziła sobie całkiem nieźle na rynku motocyklowym, który w momencie jej powstania był uporządkowany i zagospodarowany przez firmy z nieco dłuższą tradycją. Obecnie odzież motocyklowa staje się coraz bardziej skomplikowana. Jak pogodzić bezpieczeństwo, wysokie wymagania użytkowników oraz cenę? Postanowiliśmy o to zapytać generalnego dyrektora sprzedaży firmy REV’IT Erika van Bilsena.
Ścigacz.pl: REV’IT! to relatywnie nowa marka, bo stworzona w 1995 roku. Nie macie tak długiej historii jak wielu waszych konkurentów, a mimo to udało się wam przebić na rynku. Gdzie tkwi sekret?
Erik: REV'IT! został powołany do życia w oparciu o głęboko zakorzenioną pasję do motocykli i miłość do produkcji odzieży motocyklowej. Punktem wyjścia była dla nas chęć stworzenia odzieży, w której wygląda się dobrze zarówno na motocyklu, jak i po zejściu z niego. Nie można zapominać także o tym, że odzież ta powinna prezentować właściwą relację ceny do jakości. W trakcie budowania firmy zawsze przyglądaliśmy się temu, co dzieje się w innych dziedzinach przemysłu (moda, outdoor, sporty zimowe), aby mieć pewność, że produkty wpisują się w nasze bardzo wysokie standardy. Rozwijając je stopniowo szybko zaczęliśmy zmieniać je w całej branży odzieży motocyklowej. Dziś nadal pracujemy w ten sposób, prowadząc zaawansowane prace rozwojowe, wychodząc z nowymi pomysłami, co dało nam pozycję, w której obecnie jesteśmy.
Jeśli chodzi o brak historii, to różnica polega jedynie na tym, że zaczęliśmy w 1995, a nie np. w 1970. Ta różnica nie wpływa na naszą komunikację z klientem, szczególnie że zaczęliśmy z sukcesami budować nasza historię od momentu, kiedy zabraliśmy się za produkcję odzieży. Jeśli przyjrzysz się naszej komunikacji dzisiaj, dotyczy ona głównie tego, co mamy do pokazania teraz lub w przyszłości. Oczywiście odnosimy się do pewnych milowych kroków, które dokonaliśmy, ale w naszym sposobie działania o wiele bardziej interesujące jest to, co przed nami. Co ważne, nasi klienci zgadzają się z takim podejściem.
Ścigacz.pl: Gdybyś miał wskazać na najważniejsze punkty przewagi REV’IT! nad konkurencją, co by to było?
Erik: Naszą największą przewagą nad konkurencją jest to, że nie odnosimy się regularnie do tego co robią nasi konkurenci. Innymi słowy, my nie szukamy punktów największej przewagi. Mamy własną, jasną wizję i mocne wartości przyświecające naszej pracy. Wynikiem takiego podejścia jest wysoka kultura pracy w naszej firmie, gdzie polegamy na wysoko wykwalifikowanych pracownikach, którzy skupieni są na tworzeniu najlepszych produktów dla motocyklistów. To pozwala nam rozwijać naszą ofertę zgodnie z naszymi wysokimi standardami, co z kolei cenią sobie nasi klienci. Ci klienci wiedzą gdzie nas znaleźć, a ich głos brany jest pod uwagę przy opracowywaniu kolejnych produktów.
Ścigacz.pl: Spotykamy się z wieloma opiniami, że współczesna odzież motocyklowa jest bardzo skuteczna, bezpieczna, świetnie zaprojektowana, ale… mało trwała. Wszyscy pamiętamy przecież czasy, gdy w skórzanej kurtce jeździł na motocyklu ojciec, jego syn i jeszcze młodszy brat. Dziś po 2-3 sezonach intensywnego użytkowania droga odzież motocyklowa często wymaga wymiany na nową… Jak byś się do tego odniósł?
Erik: Po pierwsze, wszystko zależy od tego, do jakich czasów się odnosimy. W latach 70-tych kurtki motocyklowe praktycznie nie miały ochraniaczy i wykonane były w całości ze skóry. Przy prawidłowej eksploatacji potrafiły wytrzymać całe dekady. Dziś produkty są o wiele bardziej skomplikowane technicznie i oferują o wiele więcej funkcjonalności. To także sprawia, że klienci stają się o wiele bardziej wymagający.
W przypadku naszych produktów, zawsze bardzo ważna była relacja ceny do jakości. To podkreśla stopień satysfakcji naszych klientów. Dobrym przykładem jest nasza kolekcja przeznaczona dla podróżników albo osób dojeżdżających długi kawałek drogi do pracy. Parametry tej odzieży, których oczekują jej użytkownicy są osiągane dzięki zastosowaniu materiałów najwyższej jakości, co zresztą ma swoje przełożenie na trwałość.
Z uwagi na istotę relacji ceny do jakości, przypominamy naszym klientom o konieczności prania odzieży i właściwego dbania o nią. Dlatego przekazujemy tak dużo informacji odnośnie tego jak utrzymywać odzież w najlepszej kondycji, mamy nawet zestaw produktów do pielęgnacji idealnie dopasowany do potrzeb naszej odzieży. Taka troską o odzież oznacza możliwość znaczącego wydłużenia okresu użytkowania naszych produktów.
Oczywiście dużo zależy także od tego jak dana odzież jest użytkowana Dla każdego rodzaju jazdy mamy typ ciuchów, który idealnie pasuje do wymagań motocyklisty. Sam fakt, że wielu motocyklistów zastępuje produkty REV’IT! jej nowymi produktami pokazuje, że są oni zadowoleni z parametrów poprzednich ubrań, co składani ich do zakupu kolejnych.
Ścigacz.pl: Jak powinna waszym zdaniem wyglądać trwałość odzieży motocyklowej w przeliczeniu np. na pokonane przez motocyklistę kilometry?
Erik: Nie da się odpowiedzieć na tak postawione pytanie. Na szczęście mogę odpowiedzieć dlaczego się nie da. Przede wszystkim trwałość odzieży motocyklowej zależy od bardzo wielu czynników, nie tylko ilości pokonanych kilometrów. Na przykład – w jakich warunkach jest używana odzież. W jakim klimacie jeździ motocyklista? Czy korzysta on z motocykla z owiewką, czy bez owiewki? Co dzieje się z przemoczoną w deszczu odzieżą? Czy kierowca pozwala jej właściwie wyschnąć? Co oczywiste sposób w jaki dbamy o naszą odzież również ma ogromny wpływ na trwałość wyposażenia motocyklisty. Bazując na informacjach, które otrzymujemy od naszych klientów i dealerów mogę powiedzieć, że jesteśmy zadowoleni z tego jaką trwałość prezentują nasze produkty.
Ścigacz.pl: Poduszki powietrzne w odzieży motocyklowej. Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że szybko będą wyposażeniem standardowym, a nie są. Dlaczego?
Erik: Prawdę powiedziawszy powoli stają się standardowym wyposażeniem. Jak każda nowa technologia, poduszki powietrzne znalazły zastosowanie w produktach z najwyższej półki. Proszę spojrzeć na samochody. Airbagi instalowano początkowo wyłącznie w najdroższych, luksusowych autach. Dziś to wyposażanie standardowe wszystkich pojazdów. Choć nazwa i funkcja pozostały te same, technika która stoi za danym rozwiązaniem bardzo się zmieniła, co umożliwiło masowe zastosowanie poduszek powietrznych. Aby najlepiej odpowiedzieć na Twoje pytanie: aby poduszki powietrzne stały się wyposażeniem standardowym w odzieży motocyklowej, musimy dojść do takiego poziomu specyfikacji produktu i jego ceny, aby był on dostępny dla szerokiego grona odbiorców. W chwili obecnej branża motocyklowa jest w połowie tego procesu, który postępuje za zamkniętymi drzwiami producentów odzieży. W chwili gdy tylko airbag o odpowiedniej specyfikacji zostanie zaoferowany w odpowiedniej cenie, natychmiast pojawi się cała gama odzieży wyposażonej w to rozwiązanie.
Ścigacz.pl: Co jest najlepszym poligonem doświadczalnym dla odzieży motocyklowej? Tor, laboratorium, czy informacja zwrotna od klienta?
Erik: Dla nas nie ma jednego pola doświadczanego, robimy wszystko co wymieniłaś. Mamy bardzo kompetentny dział badawczo rozwojowy, który bada czy odzież odpowiada wszystkim specyfikacjom. Mam tutaj na myśli bezpieczeństwo, ale także komfort i użyteczność. Duża cześć wkładu w rozwój nowej odzieży pochodzi od klientów, część od kierowców testowych, część pochodzi też z laboratoriów. Wszystkie te informacje połączone z wiedzą wykwalifikowanego personelu składa się na nowy produkt. Wypadkowa tych czynników pozwala tworzyć produkty zgodne z naszymi standardami.
Ścigacz.pl: Jakie są najważniejsze trendy obowiązujące dziś w produkcji odzieży dla motocyklistów?
Erik: Gdy spojrzysz nabranżę, bezpieczeństwo zawsze jest jako pierwsze na tapecie. W naszym odczuciu, bezpieczeństwo nie powinno przeszkadzać w komforcie. Widać to w naszej niedawno wprowadzonej rodzinie ochraniaczy SEEFLEX, które zapewniają najwyższy poziom ochrony, co nie przeszkadza w uzyskaniu bardzo wysokiego komfortu użytkowania. Choć dopiero wprowadziliśmy ten produkt do oferty, już teraz widzimy dla niego wiele zastosowań w przyszłości.
Sam sposób w jaki ludzie używają motocykli również się zmienia. To oznacza, że odzież musi do tych zmian się dostosowywać. Wjedź do dużego miasta, a natychmiast przekonasz się o zaletach motocykla, którym zawsze dojedziesz tam gdzie chcesz i wtedy kiedy chcesz. Tacy kierowcy chcą być chronieni, ale niekoniecznie chcą być odbierani jako motocykliści w chwili gdy zsiadają z motocykla. Bezpieczne, ale jednocześnie modne produkty będą zatem tym, po co będą sięgali miejscy motocykliści. Jest to o tyle znaczące, że już niedługo 70% ludności żyło będzie w dużych miastach.
Wielu ludzi, pomijając kwestię natężenia ruchu, jeździ motocyklami z powodu pasji. Pomagając tej pasji poprzez korzystanie z właściwych produktów, możesz wynieść więcej przyjemności z jazdy motocyklem. Dla nas dotyczy to każdego typu dosiadanego motocykla. Dlatego też odzież podróżnicza musi odpowiadać potrzebom podróżujących, musi kryć w sobie mądre rozwiązania umożliwiając bezpieczną jazdę w różnych warunkach. Jeśli chodzi o tor wyścigowy, odzież motocyklistów musi tutaj odpowiadać najwyższym standardom bezpieczeństwa, ale jednocześnie umożliwiać pełną swobodę ruchów na motocyklu. Każdy kto jeździ zbudowanym własnoręcznie customem powinien wyglądać dobrze na tym motocyklu, ale być dobrze chronionym.
Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarzejest w Polsce sklep tej firmy ??
OdpowiedzMotovit.com.pl w Markach
OdpowiedzEee... patrzę na te kurtki i nawet na to logo i mam dziwne deja vu oglądania tegorocznego katalogu Modeka. Ciekawe podobieństwo. :>
OdpowiedzModeka przy tych ciuchach to się raczej chowa :)
Odpowiedztylko czekac kiedy panowie na swoich bmw pojawia sie w tym na ulicach bo scigacz opisal i bedzi eidealne pod adventure
OdpowiedzOd ladnych paru lat posiadam odziez Rev'it i jestem bardzo zadowolony.
Odpowiedzpanowie na bmw to kasiore trzepią, a nie sledza trendy na scigaczu
OdpowiedzMoże chociaż nikłą jej część( kasy) przeznaczą na szkolenia podnoszące SWÓJ moto-poziom bo niestety na winklach jazda na kwadratowo mistrzów prostej to stały widok na naszych drogach. Przypomina mi to Zakopiańskie Krupówki zimą z puszystymi paniami w sprzętach ,, top level and color" Oczywiście nie dotyczy to nielicznych, których z góry przepraszam.
Odpowiedz