Sprint w MotoGP od sezonu 2023. Nowość zaprezentowana na specjalnej konferencji
Podczas specjalnej konferencji prasowej Carmelo Ezpeleta zaprezentował zmianę w formacie wyścigów. Do zmagań klasy królewskiej dołączy sprint rozgrywany na połowie standardowego dystansu. Będzie to format zbliżony do tego z Formuły 1 i Mistrzostw Świata Superbike, choć z małymi różnicami.
Pomysł został uzgodniony z zespołami i producentami, a wynika między innymi z tego, co wskazywali kibice w ankiecie Global Fan Survey. Plotki na ten temat pojawiły się jeszcze przed rozpoczęciem treningów wolnych, a potwierdzono je w sobotę. Wyścig odbędzie się na dystansie połowy pełnego wyścigu i zawodnicy dostaną połowę punktów. Sprint zostanie rozegrany w sobotę, ale zdobyte w nim pozycje nie zastąpią kwalifikacji. Na razie nie przedstawiono więcej konkretów, ale według spekulacji zmagania odbędą się kosztem czwartego treningu wolnego MotoGP oraz niedzielnych rozgrzewek.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
W Mistrzostwach Świata Superbike podobne rozwiązanie funkcjonuje jako Superpole Race i zostało przedstawione w 2019 r. Różnica polegałaby na tym, że w przypadku MotoGP wynik wyścigu nie miałby przełożenia na kolejność na polach startowych. W World Superbike sytuacja wygląda inaczej, ponieważ jeden wyścig jest rozgrywany w sobotę, a drugi - w niedzielę. Wprowadzenie nowości jest tłumaczone chęcią urozmaicenia widowiska, zwiększeniem widzialności MotoGP w mediach, a więc także chodzi o przyciągnięcie nowych sponsorów i namówienie obecnych do zwiększenia budżetów.
Dziennikarze pytali również o kwestię aerodynamiki i urządzeń obniżających. Ezpeleta wcześniej mówił, że nie zamierza rezygnować z tego elementu i uzgodniono z producentami, że do końca sezonu 2016 nie zostaną wprowadzone żadne rewolucyjne zmiany. Dodał, że jeżeli cokolwiek będzie można ulepszyć, to na pewno tak się stanie, ale trzeba też zadbać o stabilność regulaminów. Pytano także o konsultacje z zawodnikami, ponieważ niektórzy nie byli zadowoleni i twierdzili, że wpłynie to negatywnie na bezpieczeństwo i kondycję. Tu Ezpeleta nie był zbyt przejęty tym faktem, mówiąc, że zawsze znajdą się osoby, które są niezadowolone.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze