Razgatlioglu, Bautista i Caricasulo wygrywają niedzielne wyścigi na Mandalika Street Circuit
Niedziela na Mandalika Street Circuit była pełna emocjonujących zwrotów akcji łącznie z tym, że Jonathan Rea wypadł poza pierwszą piątkę klasyfikacji generalnej klasy Superbike. Federico Caricasulo zaliczył pierwsze zwycięstwo od 2019 roku, a Toprak Razgatlioglu na chwilę przełamał dominację Ducati.
W klasie Supersport początek wyścigu należał do duetu Can Oncu i Nicolo Bulega. Na 3. okrążeniu Oncu wyprzedził zawodnika Ducati na tyle skutecznie, że był w stanie odskoczyć, ale nie udało mu się uzyskać bezpiecznej przewagi, co zemściło się na 13. okrążeniu, gdy wyprzedził go Stefano Manzi. Kiedy wydawało się, że włoski zawodnik ma zwycięstwo w kieszeni, Oncu został wyprzedzony przez Caricasulo, który dogonił i wyprzedził lidera na 10. okrążeniu. Zawodnik Ducati czekał aż 68 wyścigów na swoją kolejną wygraną. Manzi musiał zadowolić się 2. miejscem, a Bulega wywalczył najniższy stopień podium.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Klasa Superbike startowała w niedzielę dwa razy. Pierwszy był oczywiście wyścig Superpole Race, który został przerwany czerwoną flagą. Na 1. okrążeniu Alex Lowes, Loris Baz i Danilo Petrucci zderzyli się w zakręcie numer 2, a na początku 2. okrążenia w tym samym miejscu wypadł Jonathan Rea i wtedy właśnie wywieszono czerwone flagi. Wznowienie nastąpiło na dystansie 8 okrążeń i rozpoczęło się od walki duetu Razgatlioglu i Bautista. Zawodnik Ducati odpadł z wyścigu na 4. okrążeniu po błędzie, z którego nie był w stanie się uratować. Błąd popełnił również Rea, ale udało mu się utrzymać motocykl w ryzach. Całą sytuację wykorzystał Locatelli, który awansował na 2. miejsce i przekroczył linię mety za Razgatlioglu, a podium uzupełnił Alex Lowes.
Do drugiego wyścigu Superbike z pierwszej linii startowali właśnie Razgatlioglu, Locatelli i Lowes. Zawodnicy najmocniejszej klasy nie mieli jednak szczęścia i po raz kolejny nie udało im się dojechać do mety bez przerwy. Tym razem na 8. okrążeniu zderzyli się Michael van der Mark i Philipp Oettl. Wznowienie nastąpiło według kolejności z ostatniego punktu, przez który przejechali wszyscy zawodnicy. Dzięki temu z pierwszego miejsca jechał Rinaldi, który nieznacznie oddalił się od reszty stawki dzięki temu, że za jego plecami walczyli Bautista i Razgatlioglu. Ubiegłoroczny mistrz świata w końcu uwolnił się od zawodnika Yamahy na 4. okrążeniu i ruszył w pogoń za swoim zespołowym kolegą, którego wyprzedził na przedostatnim okrążeniu. Wytrącony z rytmu Rinaldi na ostatnim kółku stracił jeszcze dwie pozycje. Do mety nie dotarł Jonathan Rea, który wypadł z toru i został zabrany do centrum medycznego. Na podium wyścigu stanęli Bautista, Razgatlioglu i Vierge.
Po rundzie w Indonezji, na czele klasy Supersport nadal jest Nicolo Bulega, który ma 77 pkt. i przyzwoitą przewagę nad resztą stawki. Dalej są ściśnięci Manzi, Oncu i Caricasulo, którzy mają kolejno 59, 54 i 51 pkt. W klasie Superbike rządzi Bautista, który przekroczył już pułap 100 pkt. o 12 oczek. Za nim znajdują się Razgatlioglu i Locatelli, których rozdziela tylko 5 pkt. i mają kolejno 75 i 70 pkt. Jonathan Rea spadł na 6. miejsce. Zawodnik Kawasaki ma na koncie 44 pkt. i sporo pracy do wykonania, jeśli chce myśleć o powrocie na szczyt.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze