Nowy bat na pijanych kierowców w USA. Sprawca śmiertelnego wypadku zapłaci rentę rodzinną
Ustawodawcy na całym świecie dwoją się i troją, by wpłynąć na wyobraźnię tych, którzy wsiadają za kółko po pijaku lub pod wpływem substancji odurzających. W Polsce wkrótce będą oni tracić samochody lub płacić pokaźne kary. Tymczasem w amerykańskim stanie Tennessee władze postanowiły zadbać o ofiary wypadków.
Od 1 stycznia w stanie Tennessee weszło prawo, które będzie wymuszać na pijanych kierowcach płacenie czegoś na wzór alimentów, jeżeli spowodują wypadek śmiertelny i zginą w nim rodzice osoby małoletniej. Sprawca takiego wypadku będzie odpowiedzialny za finansowe wsparcie dzieci swoich ofiar do momentu, kiedy ukończą 18. rok życia. jak informuje serwis Jalopnik, nad podobnym prawem pracują też stany Alabama, Illinois, Louisiana, Oklahoma i Pensylwania.
Według federalnych danych, w 2021 r. w Stanach Zjednoczonych odnotowano najwięcej wypadków śmiertelnych od 16 lat. Zginęło 42 915 osób, co dało wzrost o 10,5 proc. w porównaniu z rokiem 2020. To największy przyrost od 47 lat, odkąd NHTSA monitoruje sytuację na amerykańskich drogach. Największy wpływ na taką sytuację miało oczywiście rozluźnienie sytuacji po pandemii koronawirusa, kiedy Amerykanie ponownie zyskali możliwość swobodnego przemieszczania się. Świadczy o tym fakt, że na drogach międzystanowych i pozamiejskich odcinkach autostrad odnotowano wzrost wypadków o 15 proc. Liczba wypadków śmiertelnych, gdzie sprawcy przekraczali prędkość lub prowadzili pod wpływem alkoholu, wzrosła w 2021 r. o 5 proc. Dane za rok 2022 jeszcze nie zostały udostępnione, ale nie należy spodziewać się poprawy.
Jak to wygląda w Polsce? Jeszcze w 2021 r. Rzeczpospolita informowała, że premier Morawiecki zapowiadał przygotowanie projektu odpowiedniej ustawy. Dodatkowo dzieci ofiar mogą spodziewać się odszkodowań od ubezpieczyciela sprawcy, który następnie ściąga pieniądze od pijanego kierowcy. Kwoty te są jednak dalekie od satysfakcjonujących, choć oczywiście żadne pieniądze nie zastąpią faktu posiadania rodziców. Dodatkowo w lipcu 2021 r. Mateusz Morawiecki pokazowo przyznał rentę dzieciom ofiar wypadku pod Stalową Wolą, gdzie pijany kierowca uderzył czołowo w samochód, którym jechało małżeństwo i trójka małych dzieci. Oczywiście zasądzenie renty to jedno, ale jeszcze pozostaje kwestia jej wypłaty, a sprawcy śmiertelnego wypadku ciężko będzie zgromadzić pieniądze siedząc w więzieniu.
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze