Jorge Prado ponownie kontuzjowany
Szczęście po raz kolejny odwróciło się od zawodnika KTM, który rozbił się podczas treningu w Belgii i wczoraj przeszedł operację. Mamy nadzieję, że gdy już wreszcie sezon ruszy, pech wreszcie opuści Jorge Prado.
Jorge Prado, który całkowicie wrócił już do sprawności po złamaniu kości udowej w grudniu, doznał wypadku podczas treningu na torze w Olmen. Zawodnik stracił kontrolę nad motocyklem w szybkim zakręcie toru Honda Park, co spowodowało złamanie obojczyka w momencie, gdy uderzył o ziemię.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Młody Hiszpan spędził kwarantannę w swoim domu w Lommel w Belgii i rozpoczął trening na motocyklu dwa tygodnie temu, po ukończeniu intensywnego bloku treningów fizycznych mających na celu wzmocnienie kontuzjowanej w grudniu nogi. Jorge był bardzo zadowolony z postępów, jakie robił i z niecierpliwością oczekiwał powrotu Mistrzostw Świata w sierpniu.
Po pierwszym badaniu i prześwietleniu wykryto czyste złamanie obojczyka, a lekarze uznali, że najlepszym rozwiązaniem będzie natychmiastowa operacja. Dr Tom Claes wstawił płytkę, aby połączyć oba kawałki kości. Skan wykonany wczoraj późnym wieczorem pokazał, że operacja zakończyła się sukcesem i Prado wróci w środę do do domu. Wstępne prognozy mówią o czterotygodniowym okresie rehabilitacji. Jeśli kontuzja będzie goiła się dobrze, już niedługo Hiszpan ponownie wsiądzie na swojego KTM'a 450 SX-F.
- To rozczarowujące, że muszę zmagać się z kolejną kontuzją, ale jestem bardzo zadowolony z tego, jak przebiegła operacja i jak wygląda obojczyk. Jechałem przez szybki zakręt, a przede mną był zawodnik, źle oceniłem linię i przeleciałem przez kierownicę. Na początku nie byłem pewien, czy coś złamałem, ale po około trzydziestu minutach stało się jasne, że coś jest nie tak. W każdym razie znów jestem się na drodze powrotu do zdrowia i mam nadzieję, że po około tygodniu znów będę mógł ćwiczyć, a za kolejne trzy wrócę na motocykl. Na szczęście mam trochę czasu, zanim wyścigi zaczną się od nowa - powiedział Prado.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze