Husqvarna modele motocross 2023 - ju¿ lepiej byæ nie mo¿e
Najnowsze, crossowe modele Husqvarny przeszły poważną metamorfozę wraz z rocznikiem modelowym 2023. Standaryzacja wewnątrz grupy kapitałowej wyszła marce na dobre. Czego spodziewać się po nowych Husqvarnach i co szykuje przyszłość?
Grupa Pierer Mobility, w skład której wchodzi KTM, Husqvarna i od niedawna GASGAS, dominuje w świecie offroadu. Nie mówię o subiektywnych wynikach testów motocykli cross/enduro, a o samej ilości pojazdów na rynku, obecności w sporcie motorowym i ofercie. Jeśli połączylibyśmy oferty trzech marek z grupy, to do wyboru jest 36 motocykli enduro i 43 motocykle crossowe (w obydwu przypadkach wliczając różne wersje jednego modelu i minicross). Producenci japońscy w tym czasie oferują po dwie, czasem cztery crossówki i w wielu przypadkach w ogóle nie oferują homologowanych motocykli enduro.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Z dominacją grupy Pierer Mobility wiążą się jednak problemy - marki rywalizują między sobą o klienta. W teorii w ograniczeniu tego efektu ma pomóc rozróżnienie pomiędzy poszczególnymi markami i modelami. Okazuje się jednak, że w praktyce na sezon 2023 crossowe czterosuwy pomiędzy KTM i Husqvarną są praktycznie identyczne, a GASGAS dołączy do nich w przyszłym roku.
Jak standaryzacja wpływa na możliwość zakupu dopasowanego naszych potrzeb motocykla?
Takie same, ale inne
Mówiąc, że czterosuwowe KTM i Husqvarna są "takie same" nie zmyślam - wszystkie czterosuwy dzielą ramę i silniki. Żebyśmy mieli jasność: nie tylko KTM 250 SX-F dzieli ramę z Husqvarną FC 250, a wszystkie modele 4T mają tą samą ramę (250, 350 i 450). Silniki też są do siebie mocno zbliżone, chociaż z oczywistych powodów mają różne pojemności, głowice i osprzęt. Odłożymy na chwilę KTMa na bok i skoncentrujemy się na tym, co ciekawego znajdziemy w Husqvarnach 2023.
Ramy w przypadku wszystkich modeli 4T są nowe, nowe jest też ułożenie silnika w ramie, które ma pozwolić na jeszcze precyzyjniejsze prowadzenie. Konstrukcja pozwoliła na wykorzystanie znanych z motocykli szosowych quickshifterów. I jest to najbardziej zauważalna różnica z perspektywy kierowcy. Quickshiftery działają góra/dół, więc sprzęgło realnie wykorzystywane jest w sytuacjach kryzysowych i przy starcie.
Husqvarna zastosowała inny od KTMa układ dolotowy (airbox) w swoich modelach, co wpłynęło na charakterystykę oddawania mocy. Moim zdaniem różnice są wyczuwalne - wszystkie Husqvarny wydawały się być dostępniejsze, mniej narowiste i mimo takiej samej mocy maksymalnej na papierze, nieco słabsze od KTMa. To oczywiście plus, moc maksymalna w terenie nie jest tak ważna, jak sposób jej oddawania.
Tylna sekcja motocykla, w tym subframe i system dźwigniowy tylne kanapy, "siedzą" nieco na tyle. Setting zawieszenia też jest inny - a z przodu znajdziemy nowy widelec XACT 48 z technologią AER, z tyłu nowy XACT z możliwością regulacji bez użycia narzędzi.
W praktyce jest dobrze, bardzo dobrze
Nowe Husqvarny, z quickshifterem, kontrolą trakcji i zmiennymi trybami jazdy są zaskakująco przyjazne dla użytkownika. Zwłaszcza najmniejsza FC 250 2023 daje dużo możliwości i wybacza ogrom błędów. W przeszłości czterosuwowe 250. trzeba było kręcić i były to motocykle skierowane dla młodych zawodników, jako jeden z elementów zawodniczej kariery, przed wskoczeniem na coś większego. W moim odczuciu teraz jest zupełnie inaczej - z mocą maksymalną przekraczającą 40 KM, jej dostępnością w szerokim zakresie obrotów, oraz uniwersalnym zestrojeniem zawieszenia, nowe Husky to jedne z łatwiejszych do jazdy motocykli crossowych, jakimi jeździłem.
Nie oznacza to brak emocji, oznacza tylko większą kontrolę dla kierowcy. Większa kontrola to mniej stresu, mniej niebezpiecznych sytuacji i lepsze czasy okrążeń. Charakter Husqvarn był odczuwalny we wszystkich modelach 4T.
2T w przyszłości, poważnie
Husqvarna na 2023 posiada w ofercie dwa dwusuwy dla dorosłych: TC 125 i TC 250. Ogromną nowością jest zastosowanie wtrysku paliwa. I to wtrysku innego niż w modelach enduro, ponieważ w crossówkach dwa wtryskiwacze znalazły się przed i za przepustnicą. Dzięki temu konstrukcja cylindra jest nienaruszona, a co za tym idzie prostota i niskie koszty eksploatacyjne dwutaktów pozostają bez zmian. W teorii awaryjność takiego systemu takżę powinna być dużo niższa.
Kolejną nowością w dwusuwach są zmienne tryby jazdy, które można było zastosować dzięki elektronicznie sterowanemu zaworowi wydechowemu. Różnice między trybami są wyraźne. Dwusuwowe crossówki z wtryskiem to nowa jakość w crossowym segmencie. Nie przesadzę, mówiąc, że to mała rewolucja, której nikt się nie spodziewał. Sposób oddawania mocy jest dużo przyjemniejszy niż w przeszłości, bez typowej "dziury" w niskim zakresie obrotów. Najlepiej widoczne jest to podczas jazdy na TC 125 - miałem kilka crossowych 125. i za moich czasów 125., które nie było wkręcone na obroty, stało w miejscu. Nową TC 125 można komfortowo toczyć się po torze, bez szarpaniny, bez męczenia siebie i motocykla. Dwusuwowe crossówki mimo wszystko zachowały lekki charakter. Niska waga, małe skomplikowanie silnika, dużo mocy - czego chcieć więcej?
Wszystkie crossówki Husqvarny wyposażono w kierownicy ProTaper i hydrauliczne sprzęgła Brembo.
O elektrykach ani słowa
Bardzo, ale to bardzo ciekawą informację usłyszeliśmy za kulisami. Jeden z inżynierów powiedział, że europejskie tory i tak są zbyt małe, żeby ktokolwiek potrzebował 450. i grupa KTM/Husky/GASGAS będzie rozwijać swoją technologię 2T. O elektrykach nie było ani słowa, mimo że na miejscu mieliśmy możliwość pojeździć całkiem udanym Freeride E.
Czy to oznacza powrót dwusuwów? Moim zdaniem ma to sporo sensu: są dużo tańsze w eksploatacji, lżejsze, a z nowym wtryskiem paliwa także stosunkowo łatwe do jazdy. Jeśli technologia byłaby rozwijana, nie widzę żeby cokolwiek stało na przeszkodzie, by 2T znów stało się konkurencyjne.
Trzeba pamiętać, że dwusuwy z motocrossu zostały wyparte przez czterosuwy tylko i wyłącznie z powodu niższej konkurencyjności - 4T było szybsze i mocniejsze, ale nigdy łatwiejsze w serwisowaniu czy bardziej dostępne finansowo. Jest jeszcze jedna perspektywa, o której nie można zapominać. Crossowe dwusuwy nie muszą spełniać norm emisji spalin, a Austriacy zostali jedyni na polu bitwy, którzy dwutakty rozwijają. W ich interesie jest, żeby dwusuwy wróciły na salony.
Którego dealera masz bliżej?
W rozmowach często pojawia się zdanie, że pomiędzy KTM a Husqvarną wybór sprowadza się do pytania, którego dealera ma się bliżej. Muszę się nie zgodzić. Na Husqvarnach jeździło mi się dużo lepiej, głównie z powodu bardziej przyziemnego, mniej agresywnego charakteru. Ale… tobie może jeździć się lepiej na innym modelu! Najlepiej wybrać się do dealera i sprawdzić, który motocykl będzie dla ciebie najlepszy. Będąc w punkcie dealerskim, na pewno warto sprawdzić nowe dwusuwy.



































































Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze