150 km/h w terenie zabudowanym. Policji miało przecież tutaj nie być!
Prawo jazdy zatrzymane na 3 miesiące, sprawa w sądzie - takie konsekwencje dla kierowcy BMW będzie miało zaufanie pokładane w nawigacji, która ostrzega przed patrolami policji.
Ostrzeganie o patrolach policji jest przydatną opcją wielu programów do nawigacji. Korzystając z tej funkcji, warto jednak równocześnie zachować zdrowy rozsądek i nie ufać bezkrytycznie wskazaniom urządzenia. O tym, że nadmierne zaufanie do tej funkcji może zaboleć, przekonał się kierowca BMW ze Strzelców Krajeńskich.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
38-latek poruszał się w terenie zabudowanym ponad 150 km/h, co zostało zarejestrowane policyjnym wideorejestratorem. Choć urządzenie obarczone jest ogromnym błędem pomiaru, w żaden sposób nie można nim uzasadnić trzykrotnego przekroczenia prędkości.
Po zatrzymaniu kierowca tłumaczył, że jechał tak szybko, bo jego nawigacja wskazywała, że policja znajduje się gdzie indziej. Był zaskoczony, że został zatrzymany. Jeszcze bardziej zaskoczyło go zatrzymanie prawa jazdy i skierowanie sprawy do sądu.







Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeJakbym czytał jakiś tabloid... Z jednej strony zaskoczenie, że facet jechał w mieście 150, z drugiej - "przydatna funkcja" informowania o policji i smuteczek, że jednak nie zawsze się ona sprawdzi...
Odpowiedz