Lot motocyklem w przepa¶æ to dopiero pocz±tek historii [onboard]
Ten motocyklista miał tyle szczęścia, że aż trudno w to uwierzyć. Nie każdemu udałoby się spaść z tak wysokiego urwiska i… przeżyć.
Motocyklista w drodze do pracy nie zmieścił się w jeden z zakrętów i wypadł z drogi. Niestety, na poboczu nie było nawet najmniejszej bariery ochronnej… Zjechanie z trasy wiązało się z długim lotem w przepaść. O ile samego wypadnięcia z trasy nie można nazywać pechem, bo to przecież tylko niedostosowanie prędkości jazdy do warunków i umiejętności, to już sam fakt, że 27-letni mieszkaniec Kalifornii przeżył wypadek, można śmiało nazwać ogromnym szczęściem.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Oczywiście nie obyło się bez poważnych uszkodzeń całego ciała, ze złamanym kręgosłupem włącznie. Za motocyklistą nikt nie jechał więc ten, aby wołać o pomoc, musiał wdrapać się na urwisko. Pomimo licznych złamań, jakimś cudem udało mu się tego dokonać… Zobaczcie całą historię.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze