Krótkie ma³¿eñstwo Harleya i Alta Motors - rozwód po 6 miesi±cach
Wygląda na to, że trwająca od pół roku ścisła współpraca Harleya-Davidsona z firmą Alta Moto dobiegła końca. Producent z Milwaukee wycofał swoje udziały w kalifornijskiej spółce produkującej elektryczne motocykle.
Nie wiemy do końca, co wydarzyło się w gabinetach prezesów Harleya i Alta Motors, ale mocno i entuzjastycznie promowana współpraca obu firm właśnie się zakończyła. Sytuacja jest o tyle dziwna, że ledwo miesiąc temu Harley szumnie ogłosił strategię rozwoju na najbliższe lata. Znalazły się tam propozycje modeli z kompletnie innych segmentów, takich jak adventure i sport, a bardzo ważne miejsce w tej koncepcji zajęły motocykle elektryczne, które miały być budowane wspólnie z Alta Motors.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Wycofanie się strategicznego inwestora jest również ogromnym problemem dla młodej firmy z San Francisco. Alta Motors będzie musiała sama pociągnąć finansowo rozwój swoich maszyn z rodziny Redshift, albo na gwałt szukać nowego źródła finansowania.
Pierwszy całkowicie elektryczny model Harleya, Livewire, ma mieć swoją premierę już w przyszłym roku, stąd decyzja o pozbyciu się ekspertów od tego typu napędu jest co najmniej dziwna. Jest oczywiście kilka innych firm, pomagających amerykańskiemu producentowi w spełnieniu elektrycznego snu. Są to m.in. włoscy specjaliści od elektroniki w pojazdach, firma Magneti Marelli.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze