KTM SX-E 5 2020 - mały cross, który rośnie wraz z kierowcą
Rodzice małych motocyklowych zapaleńców często niechętnie podchodzą do tematu zakupu własnej maszyny, motywując to szybką zmianą gabarytów kierowcy. Jest w tym oczywiście sporo racji i regularna zmiana motocykli na coraz większe jest nieunikniona. Można jednak, przynajmniej na pierwszym etapie przygody z jednośladami, nieco wydłużyć czas eksploatacji jednego pojazdu. Rozwiązanie przychodzi od firmy KTM, posiadającej w ofercie elektrycznego crossa SX-E 5.
KTM SX-E 5 przeznaczony jest dla kierowców w wieku od 3 do 10 lat, a jego osiągi odpowiadają mniej więcej maszynom z 2-suwowym silnikiem spalinowym o pojemności 50 cm3. Konstrukcja ta jest podsumowaniem 10-letnich wysiłków producenta w segmencie motocykli elektrycznych.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Podwozie SX-E 5 można łatwo ustawić w dwóch konfiguracjach, dających wysokość kanapy 653 lub 698 mm. Korzystając ze specjalnego zestawu można ją dodatkowo obniżyć nawet do 556 mm. Zastosowano tu bezkompromisowo dobre komponenty - widelec WP XACT 35 o skoku 205 mm i amortyzator WP XACT. Rama wykonana jest ze stali chromowo-molibdenowej, w obu kołach pracują hamulce tarczowe, zastosowano również kierownicę Neken o zmiennym przekroju.
Również parametry silnika można dostosować do wieku i umiejętności dziecka. Jego maksymalna moc to 6,8 KM, można ją jednak ograniczyć wybierając jeden z sześciu dostępnych trybów jazdy. Pełne naładowanie akumulatora trwa 70 minut, a jego pojemność, w zależności od stylu jazdy, wystarczy na zabawę w czasie od 25 minut do 2 godzin.
Pewnym minusem KTM SX-E 5, choć dosyć sporym, jest jego cena. Model na rok 2020 ma kosztować 5050 euro, czyli ponad 22 tysiące zł, do których należy doliczyć kolejne 1700 zł za ładowarkę. Auć!
Maszyna z roku modelowego 2020 u dealerów w zachodniej Europie ma się pojawić jeszcze na jesieni, w polskich salonach KTM spodziewamy się jej na początku przyszłego sezonu.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze