Hiszpania: Fabryka motocykli elektrycznych Silence strawiona przez pożar
Pamiętacie pożar parkingu podziemnego w bloku na warszawskiej Woli, gdzie spłonęło blisko 50 aut a skrzydło budynku wymaga gruntownego remontu? Przyczyną, najprawdopodobniej był samozapłon akumulatorów auta elektycznego podczas ładowania.
Podobna sytuacja wydarzyła się Hiszpanii, w wyniku pożaru spłonęła cała fabryka produkująca elektryczne jednoślady, Molins de Rei della Silence. Straty szacowane są na kilka milionów euro.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Silence ma pecha; kilka dni temu zaprezentowali MÓ 125, elektryczny skuter wyprodukowany we współpracy z marką Seat, który miał być koniem napędowym marki i powiększyć wolumen sprzedaży. Aktualnie Silence produkowała 8000 jednośladów elektrycznych rocznie. Była też sporym graczem w sektorze udostępniania skutrerów. Niestety, główna fabryka marki w Barcelonie spłonęła. Mówi się, że jedną z przyczyn mogło być podpalenie, chociaż wspomina się także o zwarciu w instalacji elektrycznej lub samozapłon akumulaorów. Powstaje zatem pytanie: czy przy dużej ilości zalet, technologia aut elektrycznych napewno jest bezpieczna?







Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarzeTeraz rozumiem dlaczego o elektryfikacji mówi się, że to gorący temat. Tak, wiem, suchar... ;)
OdpowiedzNie przesadzajcie, generalnie jest bezpiecznie; https://motofocus.pl/informacje/nowosci/88650/wybuch-samochodu-elektrycznego-splonelo-prawie-50-aut
Odpowiedz