Zawodnik Jasiek Folga potrzebuje naszej pomocy po wypadku
Jasiek Folga, wieloletni zawodnik motocrossu, cross country i enduro miał wypadek w Kanadzie. Jest sparaliżowany od pasa w dół i pilnie potrzebuje naszej pomocy.
Kto miał okazję poznać Jaśka, ten wie, że ze świecą szukać drugiego tak pozytywnego, serdecznego i otwartego zawodnika. Można powiedzieć, że gdziekolwiek się nie pojawiał wszędzie "go było pełno". Podróżując w ostatnich latach z kamerą po wydarzeniach motocyklowych bardzo szybko zyskiwał sobie sympatię każdego.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Karierę motocyklową zaczynał w Polsce, gdzie został wicemistrzem kraju enduro. Potem wyjechał do Kanady. Tam przez 3 lata trenował, ścigał się i pracował. Po powrocie do Polski, mimo, że na brak zajęć nie narzekał, do Kanady wracał wielokrotnie. Ostatnio postanowił, wraz ze swoją dziewczyną Iwoną, starać sie o status rezydenta. Iwona wróciła do kraju w październiku, Jasiek miał wrócić w grudniu.
Niestety, w miniony weekend Jasiek miał wypadek. Jak pisze jego mama na stronie zbiórki: - Nawet nie zaczął jeździć, dopiero się rozgrzewał. Nagle spadł. Kompresyjnie wybuchł krąg lędźwiowy L1, odłamki wbiły się do kanału kręgowego i ucisnęły rdzeń.
Został zoperowany w najbliższym szpitalu. Operacja ustabilizowała kręgosłup, ale to dopiero pierwszy etap. Musi zostać przewieziony do centrum urazowego. Niestety operacja wyczerpała polisę. Trzeba wpłacić depozyt, a koszt leczenia przez najbliższy miesiąc to minimum 100 tys. dolarów. Będzie medycznie gotowy do transportu do kraju za 2-3 miesiące. Jest sparaliżowany od pasa w dół, ale przytomny, w kontakcie i znów z wolą walki. Rozpoczął właśnie najcięższą walkę w swoim życiu - z własnym ciałem - czytamy dalej na stronie zbiórki.
Pomóc Jaśkowi możecie wpłacając datek na stronie Pomagam.pl.
Również jego kanadyjscy przyjaciele włączyli się w akcję pomocy. W niedzielę, 6 grudnia o godzinie 13:00 organizują "Ride and run for Jasiek". Jak piszą można jechać na rowerze, można biec, można spacerować, każda forma wsparcia i uczestnictwa jest mile widziana. Warunkiem wzięcia udziału jest wpłacenie minimum 25$ na utworzoną dla Jaśka zbiórkę. Jeśli więc akurat jesteście w Calgary, uczestnicy spotykają się na parkingu Glenmore North. Link do tej zbiórki TUTAJ.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze