Wadliwe narkotesty policji. Ujawniały użycie narkotyków, których nie było
O bulwersującej sprawie napisał portal bielsko.biała.pl. Pod koniec 2022 roku dwóch kierowców straciło prawo jazdy. Nic dziwnego. Zostali przebadani narkotestem, który ujawnił, że zmotoryzowani brali narkotyki.
Jeden z nich został natychmiast zwolniony z pracy. Problem jest tylko jeden. Mężczyźni, którym zatrzymano prawo jazdy, nie brali żadnych narkotyków.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Do kontroli drogowej i "wykrycia" narkotyków doszło 3 i 19 grudnia 2022 roku. Policjanci zatrzymali dokumenty kierowców. Ale późniejsze badania krwi zmotoryzowanych wykazały, że żadnych narkotyków nie było. Jeden z pokrzywdzonych pracował jako kierowca zawodowy i został z powodu tego incydentu zwolniony z pracy. Przez ponad miesiąc poszkodowany nie mógł wykonywać swoich obowiązków. Przez ten czas nosił również łatkę narkomana.
Oczywiście finalnie obu niesłusznie oskarżonym kierowcom zwrócono prawa jazdy, a dochodzenie umorzono. Ale co z tego? Znajdujący się w trudniejszej sytuacji 46-latek, pracujący od lat jako zawodowy kierowca, ma na utrzymaniu dwójkę dzieci i żonę. Przez półtora miesiąca był pozbawiony środków do życia. Policja zasłania się aktualnymi, ważnymi certyfikatami narkotestów.
To nie wszystko. Takich spraw było więcej. Łącznie doliczono się jedenastu przypadków, w których wynik badania krwi był sprzeczny ze wskazaniem narkotestu. Bielska policja tymczasowo wstrzymała badanie kierowców za pomocą nieprecyzyjnych narkotestów, do wyjaśnienia sprawy. Dodatkowo planowane jest szkolenie dla funkcjonariuszy polegających na tej metodzie badania.
Czy to zwróci nerwy, stracony czas, rysy na wizerunku, a w niektórych przypadkach również pracę niesłusznie oskarżonych kierowców?







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze