Przyszłość Valentino Rossiego w MotoGP - albo emerytura, albo...
Valentino Rossi zapowiedział, że poinformuje o dalszych losach swojej kariery podczas Grand Prix Włoch. Już teraz trwają spekulacje na temat tego, co może się wydarzyć. Na stole jest między innymi opcja startów w teamie satelickim.
Lin Jarvis powiedział, że Yamaha nie będzie sugerowała Rossiemu odejścia, ale jednocześnie chce pozostawić włoskiego zawodnika razem z Vinalesem i Quartararo. To z kolei może oznaczać dwa rozwiązania - albo Rossi przejdzie do teamu Petronas albo wprowadzi ekipę VR46 do klasy królewskiej. Można się tylko domyślać, że pozostawienie zawodnikowi wolnej ręki w wyborze dalszych losów kariery wynika głównie z tego, że Yamaha nie chce narazić się kibicom.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Wydawałoby się, że wprowadzenie nowego teamu jest niemożliwe, ponieważ wszystkie sloty w klasie MotoGP są zajęte, ale organizatorzy pozostawili otwartą furtkę. Carmelo Ezpeleta przyznał w jednej z wypowiedzi, że jeżeli Rossi będzie chciał wystawić swój team, to nawet jeśli wszystkie miejsca będą zajęte, to Dorna mu na to pozwoli. Historia zna przypadki naginania przepisów na rzecz utrzymania jakości widowiska, a przykładem może być chociażby debiut Marqueza w teamie fabrycznym. Przepisy zakładają przecież, że zawodnik debiutujący w klasie MotoGP musi zaczynać od startów w teamie satelickim. Wtedy gra toczyła się o przychylenie się Hondy do zmian w elektronice.
Sam Rossi rownież przyznaje, że zarówno Vinales i Quartararo doskonale radzą sobie z motocyklami Yamahy. Quartararo pozostał w ekipie Petronas, ale jeżeli nadal będzie się dobrze spisywał, to jego apetyt na miejsce w teamie fabrycznym wzrośnie pomimo, że w sezonie 2020 dostanie motocykl w specyfikacji fabrycznej. Yamaha ma ciężki orzech do zgryzienia, ponieważ Quartararo pokazał, że zasługuje na miejsce w teamie fabrycznym i jeżeli go nie dostanie w sezonie 2021, to może przejść do KTM albo Ducati.
Brak wymuszenia decyzji ze strony Yamahy oraz duża elastyczność Dorny pokazują, że Rossi oprócz bycia utalentowanym i utytułowanym zawodnikiem jest również cenny z marketingowego punktu widzenia. Chyba każdy przyzna, że ciężko wyobrazić sobie MotoGP bez zawodnika z numerem 46. Jeżeli jednak miałby przejść do teamu satelickiego, to czy nie lepiej w sezonie 2020 "zejść ze sceny niepokonanym"?







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze