Postrach piratów. TEN fotoradar szanuje 100% kierowców
W Gliwicach stoi fotoradar, który może poszczycić się najlepszą skutecznością w kraju. Dzięki niemu liczba wypadków spadła o sto procent.
Fotoradar - to zaraz po budziku jedno z najbardziej znienawidzonych urządzeń. Z reguły puszki robiące zdjęcia przy drogach uchodzą bardziej za maszynki do łatania dziury budżetowej, niż za rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo. Jest jednak w Polsce fotoradar, który może poszczycić się stuprocentową skutecznością w obniżeniu liczby wypadków.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Mowa o fotoradarze umieszczonym na węźle autostradowym Gliwice-Sośnica. Sam węzeł jest uważany za największy w Europie i łączy autostradę A1 z A4. Jest to również jedyne miejsce w Polsce, gdzie fotoradar został ustawiony przy autostradzie. Jakie są efekty jego działań? W 2017 roku doszło w tym miejscu do 95 kolizji i wypadków, a w 2019 roku odnotowano tylko jedno zdarzenie.
Fotoradar postawiono w lipcu 2018 roku i w sześć miesięcy zrobił on 26,5 tys. zdjęć. Do wypadków dochodziło na "ślimaku", gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, które kierowcy traktowali raczej jako znak informacyjny. Chwila nieuwagi kończyła się zderzeniem z barierkami. Zdarzyło się również, że ucierpiał sam fotoradar. W lutym 2019 roku jeden z kierowców postanowił stoczyć z nim nierówny pojedynek. Skończyło się na uszkodzonej obudowie, zniszczonym wizjerze, lampie błyskowej i głowicy. Po miesiącu rehabilitacji fotoradar wrócił do pracy.







Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarzeBo to Polska. Zakręt za fotoradarem został źle wykonany i wyprofilowany (jest na niewielkim wzniesieniu i z niego po prostu wyrzuca). I zamiast poprawić zakręt (co jest kosztowne) lepiej postawić ...
OdpowiedzNo myślenie takie jak twoje. Czyli być burakiem i jechać 100 tam gdzie jest 50. Zamiast zmieniać zakręt łatwiej po prostu zwolnić. Nie sądzisz? I od razu robi się bezpieczniej. Takie fotoradary powinni dawać wszędzie i to może nauczyło by kierowców pomyślunku.
OdpowiedzZa to wg Twojego myślenia zamiast załatać dziurę w drodze, taniej postawić znak
OdpowiedzZgadzam się z Tobą w 100%
Odpowiedzalbo wszyscy z Yanosikem śmigają hehe
OdpowiedzYanosik o nim informuje, wiec może wystarczy go odpalić?
Odpowiedz