Oszustwo podczas egzaminu naprawo jazdy. Starszy brat podszy³ siê pod m³odszego
Do nietypowej próby oszustwa doszło w jeleniogórskim oddziale Dolnośląskiego Ośrodka Ruchu Drogowego.
Na zaplanowany termin egzaminu praktycznego prawa jazdy zgłosił się pewien mężczyzna, który wylegitymował się dowodem osobistym i zgodnie z listą oczekujących podszedł do egzaminu. Próba jazdy poszła pomyślnie, "kursant" dostał arkusz z wynikiem pozytywnym, ale wątpliwości egzaminatora wzbudził jeden fakt.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Zanim panowie wsiedli do samochodu, wśród oczekujących i przyglądających się osób egzaminator dostrzegł osobę bliźniaczo podobną do egzaminowanego mężczyzny.
Po powrocie na teren ośrodka pracownik DORD-u ponownie zobaczył tę osobę i postanowił wyjaśnić zbieżność wyglądu dwóch mężczyzn, tym bardziej że obaj wsiedli do tego samego samochodu. Zanim egzaminator doszedł do auta, pojazd ruszył z piskiem opon i wyjechał z terenu DORD-u.
Sprawa została natychmiast zgłoszona na policję, która na podstawie zapisu z monitoringu i dalszych ustaleń ujawniła, że do egzaminu podszedł 39-letni mieszkaniec powiatu lubińskiego, który posiada już prawo jazdy. Okazało się, że chciał oszczędzić trudów tego wyzwania swojemu młodszemu, 26-letniemu bratu.
Co najciekawsze, oszustwo nie wyszłoby na jaw, gdyby nie ciekawość młodszego z braci, który koniecznie chciał zobaczyć przebieg "swojego" egzaminu. Pomogła też spostrzegawczość egzaminatora.
Braterska pomoc może obu panów dużo kosztować. Sprawa trafi do sądu, a maksymalny wymiar kary za oszustwo tego typu to nawet trzy lata pozbawienia wolności.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze