Najbardziej zakorkowane miasto w Polsce. Mamy zwyciêzcê
TomTom przygotował materiał, z którego wynika, że najbardziej zakorkowanym miastem w Polsce jest Wrocław. Średnia prędkość przemieszczania się wynosi, uwaga, 20,7 km/h!
Mieszkańcy ironicznie twierdzą, że to bardzo optymistyczna wartość i że w rzeczywistości jest wolniej. Co ciekawe, Wrocław został liderem nie po raz pierwszy.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Na Ścigaczu.pl punktowaliśmy stolicę Dolnego Śląska już w 2012 roku. Wówczas Wrocław też był najwolniejszy, ale średnia prędkość wynosiła szalone 28 km/h! Jeszcze trochę i rowery oraz hulajnogi będą o wiele szybsze od samochodów we Wrocławiu. I oczywiście motocykle, które korki przecinają jak masło.
Aby przejechać 10 kilometrów, kierowcy w stolicy Dolnego Śląska potrzebują średnio aż 28 minut i 56 sekund. Tym samym miasto uplasowało się na dziesiątym miejscu wśród najwolniejszych miast w Europie. Wrocławianie spędzają w korkach około 107 godzin rocznie. Wyniki te pochodzą z najnowszego raportu TomTom Traffic Index, który monitoruje ruch drogowy w 500 miastach na całym świecie, korzystając z danych pochodzących z ponad 600 milionów urządzeń nawigacyjnych i smartfonów.
W zestawieniu, które uwzględniało 12 polskich miast, Wrocław wyprzedził Poznań i Łódź pod względem najdłuższego czasu potrzebnego na pokonanie 10-kilometrowego odcinka w godzinach szczytu. Poznań osiągnął wynik 27 minut i 4 sekundy, a Łódź - 26 minut i 6 sekund. Jednocześnie cztery polskie miasta poprawiły swoje wyniki w porównaniu do poprzedniego roku, w tym… Wrocław, o szalony 1 procent. Największą poprawę odnotowano w Warszawie, gdzie czas przejazdu w godzinach szczytu skrócił się o 3 proc., do 23 minut i 25 sekund.
Pomimo że Wrocław prowadzi w kategorii najdłuższego czasu przejazdu, nie jest liderem pod względem zatłoczenia na drogach. Tutaj prym wiedzie Łódź z wynikiem 48 proc., co oznacza, że podróże w godzinach szczytu są tam średnio o 48 proc. dłuższe niż w warunkach płynnego ruchu. Łódź zajmuje również miejsce w pierwszej dziesiątce najbardziej zatłoczonych miast na świecie. Kolejne miejsca w rankingu polskich miast z największym poziomem zatłoczenia zajmują Kraków (41 proc.), Poznań (40 proc.) i Wrocław (39 proc.). Większość polskich miast zanotowała wzrost zatłoczenia w porównaniu z 2023 rokiem, przy czym w Łodzi wyniósł on aż 8,2 proc..
Nie tak dawno okazało się, że Warszawa jest w czołówce najbardziej zakorkowanych miast w Europie. Co następne? Poznań najbardziej zakorkowanym miastem w galaktyce? A może po prostu nie doceniamy faktu, że mamy się czym pochwalić? Groteskowy puchar ślimaka przechodzi z miasta do miasta, a my jeszcze narzekamy. Warszawa stoi, Wrocław stoi, a ludzie nadal usilnie latem decydują się na samochody jako środek transportu do pracy.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze