Myszołów złapany w szpony Kawasaki KLR 650
Derrick Turner, Amerykanin zamieszkujący Clarksville w Stanie Tennessee, przeżył niecodzienną przygodę na swoim Kawasaki KLR 650. Można powiedzieć, że wywinął orła, ale w niemal dosłownym znaczeniu tego zwrotu…
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
"Miałem interesującą podróż do pracy dzisiaj rano - napisał na facebookowej grupie właścicieli Kawasaki KLR 650 - Złapałem myszołowa rdzawosternego gmolami mojego KLR-a. Myślałem, że tylko potrąciłem ptaka, bo poczułem uderzenie i zobaczyłem unoszące się pióra, więc pojechałem dalej. Jednak po przejechaniu około mili spojrzałem w dół i zobaczyłem wściekłego myszołowa, który wprost przewiercał mnie wzrokiem. Utknął między silnikiem, a gmolami. Zatrzymałem się i uwolniłem go. Po chwili rozprostował skrzydła, zatrzepotał nimi tak, jakby miał ochotę rzucić się na mnie i odleciał. Niesamowite."
To się nazywa zderzenie z naturą! Na szczęście nikomu nic się nie stało, motocykl też nie ucierpiał.







Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeWidać po sokole że liczył że inne moto złapie. Nie dziwne, że się wnerwił jak wyszło że to Kawasaki. A żeby nie wyszło głupio to zaczął udawać logo Hondy :)
Odpowiedz