Motocykle elektryczne LiveWire bez hamulca i z wirtualnym sprzęgłem. Nowe patenty z Milwaukee
Należąca do Harley-Davidson marka LiveWire złożyła patent, w którym jednocześnie zawarto dwa rozwiązania. Pierwsze z nich to wirtualne sprzęgło, ale drugie jest znacznie ciekawsze, bo dotyczy wirtualnego układu hamulcowego. Co wymyślili inżynierowie z Milwaukee?
Marka LiveWire ma na swoim koncie już trzy modele motocykli, a ich sprzedaż oraz dostawy rosną sukcesywnie, ale bardzo powoli. Producent stara się ograniczać koszty i w tym celu zaprojektował platformę, która pozwala na bazie jednego silnika i akumulatora stworzyć kilka różnych typów motocykli. Teraz LiveWire idzie jeszcze dalej z cięciem kosztów, bo zamierza zlikwidować fizyczne hamulce.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
W uzasadnieniu najnowszego wniosku patentowego, który pojawił się w sieci, czytamy, że mechaniczne hamulce są drogie i ciężkie, co może wpłynąć na osiągi pojazdu, zwłaszcza w przypadku pojazdów elektrycznych. Dodatkowo marnują one energię kinetyczną, która mogłaby zostać spożytkowana na uzupełnienie akumulatora. Dlatego producent chciałby zastąpić klasyczny tylny hamulec i wprowadzić hamowanie regeneracyjne.
Sam sposób działania hamulców regeneracyjnych jest dość prosty i znany ze świata samochodowego. Po wciśnięciu pedału hamulca silnik zaczyna obracać się do tyłu, co sprawia, że wytwarza energię elektryczną, która wraca z powrotem do akumulatora. Według LiveWire takie rozwiązanie pozwala obniżyć koszty produkcji i stopień skomplikowania pojazdu.
Choć w patencie jest mowa o wirtualnym sprzęgle, to skupia się on przede wszystkim na kwestii hamowania regeneracyjnego. Na szkicach jest motocykl, który ma elementy przypominające te z platformy Arrow. Czy Amerykanie sprawią, że klasyczne tylne hamulce w motocyklach elektrycznych znikną?







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze