MXGP: fenomenalny Evans zaskoczy wszystkich?
Jeśli mielibyśmy obstawiać kogoś, kto może sie okazać czarnym koniem tegorocznych Mistrzostw Świata MX, byłby to debiutujący w klasie MXGP, Mitch Evans. Młody Australijczyk, który startuje w barwach HRC razem z Mistrzem Świata, Timem Gajserem, rozpoczął przedsezonowe starty na pełnej petardzie, kończąc w większości w top trzy, a nawet wygrywając super finał przed Antonio Cairolim i Timem Gajserem.
Pod koniec sezonu 2019 zaczęły krążyć plotki, że Evans dostał fabryczną furę 450 z HRC. Szczęśliwie dla młodego Australijczyka, który walczył z kontuzjami, plotki wkrótce ucichły.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
- Mówiono o tym - powiedział Evans. - Potem się uspokoiło i pojawiły się domysły, że może zostanę na 250., a może jednak będę jeździł na 450. Nie skupiałem się na tym, bo chciałem nadal osiągać dobre wyniki. Ponieważ wydałem dużo pieniędzy, aby dotrzeć do tego punktu i musiałem zarabiać, aby naprawdę sobie poradzić. Niektóre rzeczy nie poszły po mojej myśli. To był dla mnie rok nauki, nauki podejmowania decyzji i tak dalej. Myślę, że przyszło mi do głowy, że jestem za dużym facetem na 250. i podejmuję zbyt wielkie ryzyko, czego nie powinienem był robić. To się w końcu zemściło. Mogłem być mądrzejszy, byłoby wtedy lepiej.
Sezon 2019, pomimo obrażeń i cierpień, wciąż nie był totalną porażką. Evans dwukrotnie kończył na podium i wielokrotnie ścigał się na czele stawki. Rok przygotowujący do sezonu 2020 był, koniec końców, nienajgorszy dla Australijczyka.
- To znaczy, dobrze było poświęcić rok, aby zobaczyć wszystkie tory i zobaczyć, jak wszystko działa. W głębi duszy jednak wiedziałem, że bardziej odpowiedni dla mnie motocykl to 450. Chcę jeździć płynnie i gładko, a to jest możliwe, gdy jeździsz szybko na 450. Zawsze chciałem ścigać się z najlepszymi zawodnikami na dużych motocyklach. A bycie z przodu jest całkiem fajne.
A teraz, na dwa tygodnie przed rundą otwierającą Mistrzostwa Świata MXGP w Matterley Basin, Evans jest podekscytowany, aby wreszcie zmierzyć się w klasie MXGP i walczyć z Herlingsem, Cairolim, Prado i kolegą z drużyny Gajserem.
- Cel nadal jest taki sam, aby ukończyć w pierwszej piątce i uzyskać dwa dobre starty. Wiem, że jeśli będę miał dwa dobre starty, będę mógł mierzyć się z tymi zawodnikami, co nadal jest moim celem. Wiadomo, że chciałbym skończyć na podium, to byłoby naprawdę fajne. Kończyłem na podium podczas rund otwierających Mistrzostwa, w których rywalizowałem przez ostatnie trzy lata (w Australii i w Argentynie w zeszłym roku) i super byłoby to kontynuować.
Tak więc dla tych, którzy chcą wybrać zawodnika, który nie jest jeszcze w centrum zainteresowania, to facet w czerwieni, jadący z numerem 43, może być tym, na którego warto postawić. Solidna technika i silna psychika wydają się być idealnymi składowymi do odniesienia sukcesu.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze