Lorenzo Baldassarri wygrywa pierwszy wy¶cig Supersport w Mo¶cie
Lorenzo Baldassarri triumfował podczas pierwszego wyścigu klasy Supersport w czeskim Moście. Mniej szczęścia miał Dominique Aegerter, który padł ofiarą szykany za prostą startową. Na podium pojawił się Steven Odendaal.
Pole position do wyścigu Supersport w Czechach zdobył Lorenzo Baldassarri. Zawodnik uzyskał czas 1'34,952 i jako jedyny zszedł poniżej 1'35,000. Pierwszy rząd uzupełnili Caricasulo i Bulega. Dominique Aegerter znalazł się na 4. polu startowym, a obok niego pojawili się Verdoia i Van Straalen.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Lorenzo Baldassarri prowadził wyścig od samego początku zdobywając drugie zwycięstwo w swojej karierze. Zawodnik miał sporo szczęścia, ponieważ udało mu się ominąć karambol w pierwszej szykanie. W wypadku brali udział Aegerter, Montella, De Rosa, Caricasulo, Oncu i Verdoia. Aegerter został zabrany do centrum medycznego na badania. Can Oncu z kolei był jedynym zawodnikiem, który po całym zamieszaniu był w stanie wrócić na tor.
Baldassarri skorzystał z okazji i od samego początku zaczął budować przewagę. Za jego plecami o miejsce na podium walczyli Manzi, Odendaal, Debise i Van Straalen oraz Huertas. Początkowo to ten ostatni jechał na 2. miejscu i trzymał się tak aż do 8 okrążenia, kiedy rozpoczęła się prawdziwa walka. Najpierw na 2. stopniu podium znalazł się Van Straalen, potem wyprzedził go Manzi, a następnie Manziego pokonał Debise, choć cieszył się 2. miejscem tylko przez 1 okrążenie, po którym Manzi odebrał mu radość. Na 3. pozycji jechał Debise, ale na ostatnim okrążeniu wyprzedził go Odendaal. Zawodnicy niemal równocześnie wjechali na linię mety.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze