Husqvarna TE310 model 2011
« Poprzednia strona strony: 1 2 3 4 Następna strona »
Jak już wiecie KTM swoją „endurówkę dla mas” stworzył zupełnie od podstaw, zapożyczając jedynie silnik od crossówki. Husqvarna chcąc stworzyć enduro dynamiczniejsze niż 250cc i mniej potworne niż 450cc wybrało zupełnie inne rozwiązanie. Włosi po prostu rozwiercili dopracowaną „ćwiartkę”, którą od jakiegoś czasu mieli już w ofercie.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Lekko, lżej, Husqvarna
Model TE250, który stał się bazą dla modelu 310 to maszyna nie tylko dopracowana, ale też utytułowana. Włoscy inżynierowie z dumą podkreślają, że singiel ich małej endurówki, to najlżejsza jednostka napędowa w swojej klasie. Nie każdy jednak tak jak Bartek Obłucki potrafi iść niezależnie od terenu całą naprzód, utrzymując silnik na wysokich obrotach i wyciskając z niego bez przerwy ostatnie soki. Dla tych miłośników offroadu, których związek z Bartkiem Obłuckim ogranicza się do posiadania jego plakatu konieczna była ścieżka na skróty. Najprostszą okazał się rozwiert.
Lekkie zwiększenie średnicy i skoku tłoka dało w rezultacie zdecydowaną zmianę charakterystyki silnika. Mały singiel wyposażono przy tym w dopracowany układ wtryskowy, dzięki któremu włoska endurówka zawsze odpala chętnie i bezproblemowo. No i jak fajnie pracuje! Silnik ochoczo i spontanicznie wkręca się na obroty dostarczając cały czas sporą dawkę momentu obrotowego. Czuć, że jednostka napędowa KTMa jest mocniejsza, ale wydobywanie mocy przychodzi łatwiej Husqvarnie. Ta jednostka napędowa radzi sobie w terenie zdecydowanie lepiej niż 250-tka, przy czym nie jest to okupione żadnymi kosztami, ani ograniczeniami opisanymi gdzieś na dole drobnym druczkiem. Po prostu otrzymujecie lekką endurówkę klasy 250, tylko że mocniejszą i elastyczniejszą.
Sprawdzone rozwiązania są… sprawdzone
Jak już wspomnieliśmy wyżej TE310 została oparta na modelu TE250. Właściwie jeśli pominiemy silnik, są to dwa bliźniacze motocykle. Tymczasem to właśnie 250-tka jest maszyną na której Meo wygrał Mistrzostwo Świata w E2. Ponadto nawet w tym, co klient odbiera w pudełku Huska dokonała wielu usprawnień. Przede wszystkim Włosi zdecydowali się na przedni widelec Kayaba, bo chyba mieli już dość narzekania na kłopotliwe strojenie podzespołu Marzocchi stosowanego wcześniej. Z tyłu dobrze zestrojony został element resorująco tłumiący dostarczany przez Sachsa, ale w modelu na rok 2012 zastąpi go, podobnie jak z przodu, Kayaba.
Analogicznie jak w przypadku KTMa, Husce nie sposób zarzucić czegokolwiek jeśli chodzi o funkcjonalność i ergonomię. Po zajęciu miejsca za sterami TE czuć natychmiast że sprzęt ten zaprojektowali i objeździli ludzie, którzy wiedzą o co chodzi w enduro. Motocykl co prawda odstaje od KTMa w kilku punktach (jak choćby brak przejrzystego zbiornika paliwa), ale jest to ciągle w pełni funkcjonalne narzędzie do poruszania się w najcięższym terenie. Choć w ostatnich latach BMW wprowadziło drakońskimi metodami radykalną poprawę jakości, ciągle jest nad czym pracować. Plastiki nie dość że wyglądają słabiej niż w austriackim konkurencie, to ich spasowanie i kształt sprawia, że przy wywrotkach po prostu lubią się czasem urwać.
Zachowanie motocykla nie daje podstaw do krytyki. Podobnie jak w przypadku KTMa w czasie jazdy nie ma potrzeby siłowania się z maszyną. 310-tka łatwo wchodzi w łuki i pozostaje w nich neutralna. Motocykl chętnie zmienia kierunek. Przedni widelec oferuje dobre wyczucie tego, co dzieje się z przednim kołem, pozytywny obraz uzupełnia dobrze dozowalny i precyzyjny przedni hamulec. Zawieszenie jest dobrze dobrane dla kierowców o masie 75-80kg. Dobór sprężyn i tłumień pozwala na ustawienie maszyny pod większość zastosowań i preferencji jeździeckich. TE dobrze wybiera dziury, zawieszenie jest wyraźnie bardziej sprężyste niż w KTMie i wykazuje mniejszą tendencje do dobijania. 310-tką można agresywnie atakować przeszkody, lekkość i elastyczność jednostki napędowej umożliwia sprawne manewrowanie przy niskiej prędkości w trudnym terenie. Oboma motocyklami z uwagi na ich poręczność bardzo fajnie porusza się w gęsto zalesionym terenie, gdy trzeba przedzierać się w chaszczach oraz na luźnych podłożach.
Mniej znaczy więcej?
Tegoroczny tytuł Mistrza Świata zdobyty przez Antoine Meo właśnie na 310-tce w klasie E2 (czyli tam, gdzie jadą 450-tki) nie jest przypadkiem. Francuz zdecydowanie pokonał rywali wygrywając połowę rund i we wszystkich stając na pudle. Oczywiście motor startujący w MŚ i ten oferowany w salonie mają ze sobą tyle wspólnego ile minister z ministrantem, ale nie zmienia to faktu że TE310 to bardzo dobry motocykl. Szczególnie trafna wydaje się być koncepcja wzmocnienia i uelastycznienia bardzo dobrej, sprawdzonej „ćwiartki”, co dało w rezultacie maszyną odpowiadającą swoim charakterem i parametrami bardzo szerokiemu gronu odbiorców.
Bartek Obłucki dla Ścigacz.pl o Husqvarnie TE310
Husqvarna TE310 to moim zdaniem bardzo dobry pomysł fabryki. To super motocykl dla amatorów, bo jest dosyć mocny, a zbudowany na bazie 250-tki, czyli bardzo lekki. To idealny sprzęt, którym można pojeździć i po torze i bawić się w typowe enduro w otwartym terenie. Jeśli chodzi o ściganie się tym motocyklem, to Huska pozwala podciągnąć trochę moc, bo 310 to już jest klasa E2 ale wiem, że fabryka pracuje nad zmianami które pozwolą dorównać w mocą do chociażby KTMa350. Oczywiście dorównać w tym względzie 450-tkom będzie bardzo trudno, bo różnica pojemności jest jednak zbyt duża. Jeżdżąc TE310 należy jednak koncentrować się na wykorzystaniu zalet tego motocykla takich jak niska waga i bardzo dobre podwozie.
Mój motocykl od seryjnego różni się tylnym amortyzatorem Kayaby, który w modelach na 2012 będzie już w serii, zupełnie inne mam zestrojenie całego zawieszenia – przede wszystkim jest ono dużo twardsze. Mam inne, mocniejsze hamulce – zarówno pompy, jak i większe tarcze. Zmieniony został wydech na kompletny zestaw Akrapovica. System wtrysku paliwa jest zmieniony, inny jest sam wtryskiwacz, który zamiast 4 ma 12 otworów, inna jest elektronika zarządzająca silnikiem. Półki wymienione są na kute, dające inny offset przedniego widelca. Oczywiście reszta motocykla jest indywidualnie ustawiona pode mnie.
« Poprzednia strona strony: 1 2 3 4 Następna strona »
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Fermin Aldeguer, Fabio Di Giannantonio, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez, Marc Marquez w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP. W kalendarzu PSP Łukasza Świderka czeka na Ciebie 12 wyjątkowych zdjęć zawodników, którzy w sezonie 2025 zapisywali się na kartach historii motocyklowego Grand Prix.
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
|
|


































Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze