Grand Prix Indii pod znakiem zapytania. Tor nie spełnia wymagań bezpieczeństwa FIM
Grand Prix Indii zaplanowane na 22 do 24 września może stanąć pod znakiem zapytania. Powodem są przepychanki o to, kto powinien wyłożyć pieniądze i wykonać prace związane z dostosowaniem toru do wymagań bezpieczeństwa stawianych przez FIM.
Jak informuje portal GP One, prace mają kosztować pomiędzy 3,5 a 4,5 mln euro i pojawił się problem w postaci tego, kto powinien je wykonać. Do rundy pozostało nieco ponad pół roku, a tor wymaga dodatkowych prac. W ich skład wchodzi m.in. częściowa wymiana nawierzchni. Obiekt został wybudowany przez firmę Jaypee, która zbankrutowała i obiekt przejęło Yamuna Expressway Industrial Development Authority. Jaypee jest jednak nadal odpowiedzialne za utrzymanie toru.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Prace związane z wymianą nawierzchni mają obejmować także częściowe przeprojektowanie niektórych zakrętów, bo są one zbyt krótkie dla motocykli. Lokalny organizator rundy MotoGP w Indiach przyznaje, że obiekt stworzono z myślą o samochodach. Cytowany przez GP One przedstawiciel promotora - Pushkar Nath Srivastava przyznał, że nawet Carmelo Ezpeleta miał wątpliwości co do organizacji GP Indii w sezonie 2023. Ostatnią dużą imprezą zorganizowaną na tym obiekcie była runda wyścigów Formuły 1 w 2013 roku.
Tor Buddh International Circuit ma nitkę o długości 4,96 km i szerokości 12 m. W jej skład wchodzi 16 zakrętów - 8 lewych i 8 prawych. Najdłuższa prosta ma długość 1006 m. Obiekt oddano do użytku w 2011 r., a jego projektantem jest słynny Hermann Tilke. Początkowo nitka miała długość 5,125 km.







Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeBuddh to spoko nitka, ale jednak zakręty 1, 3 i 4 powinny być nieco łagodniejsze dla motocykli. W ogóle nie rozumiem sensu robienia wewnętrznej części zakrętu na taką szpiczastą jak to jest na ...
Odpowiedz