Arkadiusz Lindner po raz trzeci zwyciêzc± Baja Poland!
Zawodnik zespołu Kingsquad Lindner Bros powrócił ze Szczecina z dwoma pucharami za zdobycie pierwszego miejsca w kategoriach Mistrzostwa Europy oraz Pucharu Polski w Rajdach Baja.
Po raz szósty polscy kibice mogli na żywo podziwiać światowe gwiazdy offroadu podczas rundy Pucharu Świata FIA w Rajdach Terenowych. Odbywające się w ubiegły weekend zawody Orlen Baja Poland 2017 były nieprzewidywalne, ale zarazem bardzo emocjonujące. Zawodnicy do ostatnich metrów walczyli o każdą sekundę, wielokrotnie przekraczając granice własnych możliwości.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Reprezentanci teamu Kingsquad Lindner Bros doskonale wiedzieli, że będzie to bardzo trudna eliminacja, wymagająca bardzo szybkiej i bezbłędnej jazdy. Tylko w ten sposób mieli szansę na powtórkę sukcesu z ubiegłych lat. Dla Arkadiusza Lindnera najważniejszym celem było zachowanie tytułu najszybszego quadowca Baja Poland. Zadanie to wykonał w 100%.
- Były to dla mnie szczególnie ważne zawody. Chciałem udowodnić sobie oraz innym, że wciąż jestem bardzo szybki i stanąć po raz trzeci na najwyższym stopniu podium. Jestem bardzo szczęśliwy, że udało mi się spełnić mój plan. Trzeci raz z rzędu wywalczyłem pierwsze miejsce w Baja Poland w klasyfikacji Pucharu Polski w Rajdach Baja i dodatkowo po raz pierwszy wygrałem w klasyfikacji Mistrzostw Europy FIM. Cieszę się, że stało się to właśnie tutaj, podczas polskiej rundy Pucharu Świata - mówi Arkadiusz Lindner.
Młodszy z braci Lindner także ma na swojej półce puchary z zawodów Baja Poland. W 2015 roku uzyskał on drugie miejsce, natomiast w ubiegłym sezonie był trzeci. Radek miał również duży apetyt na wygraną, a przynajmniej na podium. Jednak ten rajd był dla niego walką nie tylko z czasem i trudnym terenem, lecz także z niewyleczoną do końca kontuzją nogi, której doznał w połowie tego sezonu. Mimo rewelacyjnej jazdy na pierwszym z dwóch odcinków specjalnych rozgrywanych na drawskim poligonie, jadący z numerem 34 reprezentant Kingsquad Lindner Bros, zwolnił tempo na pozostałych trzech Osach. Ostatecznie zajął 6. lokatę spośród 17 zawodników startujących w klasie Q4.
- Celowo nie startowałem w poprzedniej rundzie Pucharu Polski w Rajdach Baja, by wyleczyć się na Baja Poland i zdobyć podium, tak jak wspólnie z Arkiem zapowiadaliśmy. Na pierwszej pętli w Drawsku Pomorskim poszło mi znakomicie. Różnica pomiędzy mną, a pierwszym w tabeli Arkiem wynosiła zaledwie dwie minuty. Ale na drugim OSie na jednym z zakrętów trochę przesadziłem i znowu coś chrupnęło mi w kolanie. Od tego momentu jechałem na 50% swoich możliwości, przez co spadłem na szóste miejsce. Może zawiodłem niektórych kibiców, ale ważne, że udało mi się ukończyć ten trudny rajd i zdobyć cenne punkty. Teraz pozostaje odpoczynek i regeneracja przed kolejną rundą, w której mam nadzieję, że pójdzie mi już lepiej - dodaje Radosław Lindner.
Wszystkim kibicom dziękujemy za gorący doping podczas Orlen Baja Poland 2017. Zapraszamy również na kolejną rundę Pucharu Polski w Rajdach Baja, która odbędzie się w dniach 22-23 września w Szczecinku. Zawody Baja Szczecinek będą przedostatnią rundą tegorocznego sezonu rajdowego.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze