Wypadek z udziałem Tesli: Ratunek czy ryzyko?
Tesla mogła właśnie uratować życie pieszego. Nagranie zarejestrowane przez kamerkę pokazuje, jak auto gwałtownie skręca, aby ominąć mężczyznę, który upadł na jezdnię. Turysta miał bardzo dużo szczęścia.
W rzeczywistości nie jest jasne, czy kierowca Tesli miał bardzo szybką reakcję, czy też to FSD uratowało życie pieszego. Kontrowersyjne funkcje Autopilota i Full Self-Driving od lat są przyczyną incydentów drogowych. Wypadki, niektóre z nich śmiertelne, cały czas ciążą autonomicznym rozwiązaniom marki Elona Muska. Są jednak momenty, w których Tesle rzeczywiście mogą ratować życie.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Czy to właśnie jeden z tych momentów? Wiemy na pewno, że pod koniec zeszłego tygodnia, w górskim miasteczku w Rumunii, pieszy potknął się podczas spaceru i w konsekwencji zatoczył aż na ulicę, gdzie upadł. Nadjeżdżająca z naprzeciwka biała Tesla Model S skręciła w ostatniej chwili i zdołała go ominąć, mimo że znajdował się zaledwie kilka centymetrów od samochodu.
Ale konsekwencje tego manewru i tak były dość poważne. Tesla zderzyła się z nadjeżdżającym z przeciwka srebrnym Audi. Pieszemu, który był zagranicznym turystą podróżującym z grupą osób do Braszowa w Rumunii, inni podróżni pomogli stanąć na nogi. Incydent został uchwycony przez kamerę samochodu jadącego za Teslą.
Turysta wyszedł z tej niemiłej przygody bez szwanku, podobnie jak kierowca Tesli: 39-letnia kobieta. Świadkowie na miejscu udzielili pomocy kierowcy Audi, który doznał obrażeń głowy i ramienia. Ten mężczyzna musiał zostać przetransportowany do szpitala.
Oczywiście finalnie nikomu nic się nie stało, ale incydent wywołuje pytania o system Autopilota Tesli. Jeśli przyjmiemy, że to zadziałała automatyka, a nie 39-latka za kierownicą, czy rzeczywiście FSD zadziałał optymalnie, ratując życie pieszego? Czy mogły być inne scenariusze? A co, gdyby zamiast samochodu było tam inne, bardziej narażone, jednośladowe pojazdy, na przykład motocykle lub skutery?
Takie hipotetyczne sytuacje każą zastanowić się, kto w takim przypadku poniósłby odpowiedzialność za działanie technologii, która jest jednocześnie skuteczna i niebezpieczna w kontekście bezwzględnych działań awaryjnych. Oczywiście ostatecznie pieszy został uratowany, choć dwa auta uległy zniszczeniu, a jeden z kierowców został ranny. To niewielka cena za uratowanie zdrowia i życia pieszego, ale w innych okolicznościach? Gdyby zamiast srebrnego Audi był to motocykl, na którym siedzi matka z dzieckiem lub ojciec ze swoją pociechą?
To trudna kwestia, ale być może wkrótce ktoś będzie musiał zacząć zadawać takie pytania.







Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarze"Gdyby zamiast srebrnego Audi był to motocykl, na którym siedzi matka z dzieckiem lub ojciec ze swoją pociechą?" A co gdybyście podeszli rzetelnie do tematu, zamiast powielać plotki? Sytuacja ...
OdpowiedzAndrzej, znowu się nie przygotowałeś. Wg badan udostępnionych przez Teslę auta tej marki jadące bez autopilota uczestniczą w zdarzeniach drogowych średnio co 2.1 miliona km. Zaś przy włączonym ...
Odpowiedz