Wójcik Racing Team przed startem w Le Mans. Bêd± dwa zespo³y
Już w najbliższą sobotę, 20. kwietnia punktualnie o godz. 15:00 wystartuje legendarny wyścig 24 h Motos. Wójcik Racing Team wystawi w nim aż dwa zespoły.
Tradycyjnie zmagania wyścigu endurance rozpoczną się od sprintu do motocykli. Zawodnicy, po dobiegnięciu do maszyn, zainaugurują dobowe zmagania, w których za sterami motocykla zmienia się trójka zawodników. Kierowca pokonuje tyle okrążeń, na ile pozwala mu bak paliwa, średnio jest to 45-50 minut.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Po zjeździe do boksu, przed wyruszeniem na tor kolejnego kierowcy, następuje zmiana opon, tankowanie i ewentualne drobne naprawy motocykla. Po "pit stopie" motocykla dosiada kolejny zawodnik. Wójcik Racing Team do rywalizacji w mistrzostwach świata wystawia aż dwie ekipy.
Pierwsza Yamaha to specyfikacja EWC, drugi motocykl to zespół Superstock. Podczas wyścigu w Le Mans na maszynie z numerem startowym 77 zmieniać będą się Marek Szkopek, Marko Jerman, Gino Rea. Na motocyklu 777 zobaczymy Kamila Krzemienia, Adriana Paska i Philippa Steintmayra.
- Wyścig 24-godzinny to mordercze zmagania nie tylko dla człowieka, ale i maszyny - mówi szef zespołu, Grzegorz Wójcik. - Jako zespół mamy już spore doświadczenie w wyścigach długodystansowych i dopracowane rozwiązania, które zdały test podczas wyścigu Bol d'Or. Zmodyfikowaliśmy również skład zawodniczy, szczególnie w ekipie klasy EWC. Celem jest oczywiście ukończenie zmagań do których sztab naszych ludzi przygotowuje się od miesięcy. Ale mamy opracowaną także strategie walki o najwyższe pozycje w stawce, na co upatrujemy realne szanse. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po naszej myśli i zgadujemy wspaniały spektakl dla wszystkich fanów wyścigów motocyklowych.
Wysoki poziom zespołu potwierdza Gino Rea. Brytyjski zawodnik będzie debiutował w 24-godzinnych zmaganiach. FIM Endurance World Championships. - Bardzo dobrze czuję się na motocyklu przygotowanym przez Wójcik Racing Team - mówi Gino Rea. - Mimo że nie spędziłem na nim zbyt wiele czasu, muszę stwierdzić, że ma bardzo duży potencjał. Najważniejsze teraz to zgranie w zespole i utrzymanie podobnego tempa. Na testach udało mi się plasować w pierwszej dziesiątce i będzie to realistyczny cel na sobotni wyścig.
Dobre nastroje panują także w drużynie juniorskiej. - Bardzo mocno przygotowywałem się do tego wyścigu i mam nadzieję, że wszystko pójdzie po naszej myśli - mówi Kamil Krzemień z ekipy Superstock. - Start w Bol d’Or był moim debiutem w wyścigach długodystansowych, teraz wiem z czym się liczyć, można przygotować się na lepiej, wyeliminować błędy. Najważniejsze, że zapowiadana jest dobra pogoda, teraz trzeba utrzymać koncentrację i dobrze rozkładać siły, oby do mety bez żadnej wywrotki i awarii sprzętu. I najważniejszy cel: ujrzeć w niedzielę o 15:00 szachownicę.
Wyścig Le Mans, II runda sezonu 2018-2019 będzie transmitowana na żywo na kanale EuroSport 2. Start relacji w sobotę 20 kwietnia o godz. 14:45. Łącznie w mistrzostwach świata wystartuje 60 zespołów.








Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze