Triumph Bonneville 2016 oficjalnie potwierdzony
Brytyjczycy oficjalnie potwierdzają - 28. października poznamy nowego Bonnevilla.
O nowych Bonnevillach pisaliśmy już wcześniej, głównie w oparciu o nieoficjalne przecieki i zdjęcia. Triumph w końcu potwierdził - jeszcze w tym roku poznamy najnowsze neo-klasyki brytyjskiej marki. Premierę zaplanowano na 28. października.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Z powyższego, krótkiego klipu można wyciągnąć kilka wniosków. Po pierwsze: moda na hipsterskie, pseudo-klasyczne motocykle ma się w najlepsze. Dodatkowo, Triumph chyba pozazdrościł Ducati sprzedażowego sukcesu. Zadawane w klipie pytania są średnio zamaskowanym pstryczkiem w nos Scramblera. "Co sprawia, że coś staje się ikoną?", "Czym jest prawdziwy charakter?, "Co oznacza być oryginalnym?". I do tego seria zdjęć przedstawiająca najstarsze modele Bonneville. Ok, zrozumieliśmy, byliście pierwsi.
Jeśli odrzucimy na chwilę marketingową papkę skierowaną do drwaloseksualnych pracowników korporacji, to pozostaje nam jeszcze jeden, całkiem ważny temat - motocykle. Jest pewne, że bazowy Bonneville będzie posiadał chłodzoną cieczą jednostkę napędową, najprawdopodobniej o pojemności 1100 ccm (która trafi także do przyszłego Speedmastera i Triumpha America). Dodatkowo plotki gminne niosą, że powstanie Bonneville w wersji bobber, cafe racer, scrambler, T100, a także wersja budżetowa.
Czekamy z niecierpliwością!







Komentarze 2
Poka¿ wszystkie komentarzeCzesc nieznany. Wlasnie mialem to napisac. Po co te docinki? Przez tworzenie takiego szyderczego myslenia, strach bedzie kupic podobny motocykl, a juz na pewno nie jezdzic na zloty itp spotkania ...
OdpowiedzPanowie, trochê luzu. Ze Scramblera te¿ siê pod¶miewamy, a nie przeszkadza nam to w uwa¿aniu, ¿e to ¶wietny motocykl. Je¿eli ktokolwiek mia³by nie kupiæ motocykla tylko z tego powodu, ¿e kto¶ siê mo¿e pod¶miewaæ, to lepiej niech w ogóle nie kupuje.
OdpowiedzDziêki za odp. Beavis :) Tutaj mo¿emy trochê polemizowaæ. Po 1sze primo, czynniki decyzyjno-zakupowe dotycz±ce motocykla mog± zaskakiwaæ. Np. nie kupiê H-D bo na nich je¿d¿± moto gangi lub rokersi z frêdzlami na kierownicy, nie chcê ¶cigacza bo na nich wariaci od nocnych rajdów itp. Jestem pewien z podobnymi opiniami spotka³e¶ siê nie raz i wcale nie odmawia³e¶ komu¶ prawa do zakupu tylko dlatego, ¿e tak my¶li. Jednych podane przyk³ady mog± przyci±gaæ, bo np. „kipi±” testosteronem, a innych odstraszaæ. Jednak pisanie, ¿e motocykl jest hipsterski... Czy znacie kogo¶ kto otwarcie przyznaje, ¿e jest hipsterem lub chcia³by byæ? Wytworzony obraz hipstera jest raczej negatywny. Jest to osoba w spodniach o szeroko¶ci rajstop, pij±ca kawê z mlekiem sojowym, je¿d¿±ca na bambusowym rowerze, wygl±daj±ca jakby ubiera³a siê w tym samym sklepie, co kole¿anka ze Starbucksa i do tego wrêcz wagino-sceptyczna. Je¶li Bonneville czy Scrambler ma jednoznacznie kojarzyæ siê z tak± grup±, to wielu powie pas. Niezale¿nie jak motocykl by siê podoba³ i fajnie je¼dzi³. Po drugie primo, nie zauwa¿y³em, ¿eby¶cie, jako redakcja pisali z takim przek±sem o innych grupach motocyklistów. Po trzecie, primo-ultimo, piszê to wyluzowany i u¶miechniêty ;)
OdpowiedzJak mnie wkurzaj± te docinki... np.,,Po pierwsze: moda na hipsterskie, pseudo-klasyczne motocykle ma siê w najlepsze,,
OdpowiedzWdech, wydech, wdech. Nie piszemy o operacjach na otwartym sercu tylko o motorkach. Trochê luzu.
Odpowiedz