Topowi zawodnicy wziêli udzia³ w ósmym Memoriale Kurta Caselli [VIDEO]
W minioną sobotę, 5 grudnia, Fundacja im. Kurta Casellego była gospodarzem ósmego dorocznego Memoriału Kurta Casellego na torze Pala w Kalifornii. Tym razem formuła była nieco inna, a wyzwanie, które postawiono przed zawodnikami, było równie wyjątkowe.
Udział w wydarzeniu wzięli czołowi zawodnicy wielu dyscyplin związanych z szeroko rozumianym off-roadem. Nie zabrakło Coltona Haakera, Westona Peicka, Jeffa Emiga, Robbiego Maddisona i wielu innych.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Przypomnijmy. Kurt Caselli był trzykrotnym mistrzem AMA Hare&Hound - mistrzostw USA w cross country, na swoim koncie miał także medale ISDE, czyli popularnej Sześciodniówki. W 2007 roku został wybrany przez AMA sportowcem roku. W 2013 roku zastąpił kontuzjowanego Marca Comę w dwóch etapach Rajdu Dakar. Zginął w wypadku podczas Baja 1000 w 2013 roku w Baja California w Meksyku, ponieważ pomoc nie dotarła na czas.
Fundacja im. Kurta Casellego została założona w 2013 roku. Głównym celem fundacji jest bezpieczeństwo kierowców i zawodników off-roadowych. W tym roku, organizowany przez fundację memoriał, miał nieco inny przebieg niż zawsze. Ale też rok mamy wyjątkowy. Amatorzy, aby móc startować w parze z profesjonalnym zawodnikiem opłacali startowe, które w całości zostało przeznaczone na cele fundacji.
Przed uczestnikami postawiono wyzwanie, jakim była sztafeta motocrossowa. Zamiast pałeczki natomiast wystąpiły... bokserki. Nie, nie przesłyszeliście się. Bokserki trzeba było ubrać na strój, pojechać wyścig i na mecie przekazać je drugiemu zawodnikowi, który ruszał na start. To oczywiście wprowadziło wiele zamieszania, ale też śmiechu. Sami sprawdźcie.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze