Sonik - Realizacja marzeñ wymaga gigantycznych po¶wiêceñ
Siedem lat Rafał Sonik próbował wspiąć się na dakarowy szczyt i w końcu mu się udało. Polski quadowiec ukończył w sobotę ostatni odcinek specjalny i tym samym osiągnął upragniony sukces – pierwsze miejsce w najtrudniejszym i najbardziej prestiżowym rajdzie w świecie motor sportu.
Na ostatnim oesie nie było już potrzeby się spieszyć. Rafał Sonik miał trzy godziny przewagi nad drugim w klasyfikacji Argentyńczykiem. Chwila chwały przyszła szybciej niż się spodziewał, ponieważ ze względy na trudne warunki atmosferyczne, organizatorzy zdecydowali o skróceniu odcinka specjalnego. - Dopiero zaczęło mi się podobać, a rajd już się skończył. Szczególnie dzisiejszy etap. Pojawiło się błotko i fajna jazda, a tu „pyk” i odwołali – żartował na mecie szczęśliwy Rafał Sonik.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Na mecie z oczu kapitana Poland National Team biło bezgraniczne szczęście z upragnionego zwycięstwa. – Pracowałem na ten sukces siedem lat i ani przez chwilę nie zwątpiłem, że może się nie udać. W zwycięstwo wierzył cały mój zespół, moja rodzina i przyjaciele. Dziękuję im, że wspierali mnie w tej długiej wspinaczce na szczyt. Dedykuję tę wygraną tym, którzy marzą o Dakarze, mają pasję i starają się ją ze wszystkich sił realizować. Również tym, którzy do mety nie dojechali… - mówił świeżo upieczony zwycięzca Rajdu Dakar.
- Realizacja marzeń wymaga gigantycznych poświęceń – kontynuował Sonik. - Na tym rajdzie, a także przed nim zdarzyły się sytuacje tragiczne, które w szczególności dotknęły nas, Polaków. Zwyciężam z pełną świadomością tego co się stało, mając Kubę i Michała w sercu.
Krakowianin zwrócił również uwagę na jeszcze jedną, ważną składową tegorocznych zmagań. - Największym szczęściem jest to, że na mecie zgromadzili się quadowcy i wspólnie dziękowaliśmy sobie za uczciwą rywalizację. Za fair play. Stało się tak po raz pierwszy odkąd wystartowałem w Dakarze. Po raz pierwszy nasza walka była zupełnie czysta – zaznaczył.
Rafał Sonik jest pierwszym Polakiem, który wygrał Rajd Dakar. Wcześniej na najwyższym stopniu podium stanął również Dariusz Rodewald – mechanik pokładowy z holenderskiego Iveco Gerarda de Rooya, jednak kapitan Poland National Team jest pierwszym, który dokonał tego jako rajdowiec. Ogromną radość dopełnił fakt wywalczenia przez Krzysztofa Hołowczyca trzeciego miejsca w rywalizacji samochodów. - Hołek imponuje mi od lat swoją konsekwencją i charakterem, a to jest chyba największy sukces w jego sportowym życiu. Będę namawiać go, żeby dalej walczył, ponieważ jeszcze wiele lat jazdy przed nim i wiem, że może jeszcze zwyciężyć w Dakarze. Jest w nim wielki hart ducha, zawsze dawał mi ogromną siłę, dlatego wierzę, że to nie jest jego ostatnie słowo – mówił o sukcesie kolegi quadowiec.
W swojej karierze Rafał Sonik stał na dakarowym podium już trzy razy. W 2009 i 2013 zajął 3. miejsce, a przed rokiem wspiął się na drugi stopień podium. Na koncie ma również trzy Puchary Świata FIM w cross-country oraz sześć tytułów mistrza Polski.
Wyniki XIII etapu:
1. Willem Saaijman (RPA) Yamaha 1:05.05
2. Christophe Declerck (FRA) Yamaha + 0.06
2. Daniel Domaszewski (ARG) Yamaha + 0.09
...
8. Rafał Sonik (POL) Yahama + 8.16
Klasyfikacja końcowa Rajdu Dakar:
1. Rafał Sonik (POL) Yamaha 57:18.39
2. Jeremias Gonzalez Ferioli (ARG) Yamaha + 2:54.50
3. Walter Nosiglia (BOL) Honda + 3:42.56







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze