Romano Fenati zawieszony w VR46 Moto3
W sobotę wieczorem, tuż przed Grand Prix Austrii Romano Fenati zawieszony został jako zawodnik w ekipie VR46 Moto3. Jak twierdzi szefostwo zespołu siedmiokrotny zwycięzca wyścigu klasy Moto3 ukarany został w ten sposób za powtarzające się naruszenia zasad panujących w zespole. Pablo Nieto, szef zespołu skomentował to następująco: "Wewnętrzne zasady w zespole są takie, że najpierw dajemy pierwsze ostrzeżenie. Potem dajemy kolejne ostrzeżenie. Trzecie ostrzeżenie oznacza problem".
Nie do końca wiadomo o co chodzi w sporze pomiędzy zespołem i zawodnikiem. Spekulacje krążące po padoku nie omijają pieniędzy, jak również tak sensacyjnych wątków jak problemy z kokainą. Problem najprawdopodobniej jest jednak o wiele bardziej przyziemny. Fenati rozwijał swoją karierę jako mega utalentowany zawodnik, jeden z potencjalnych następców Rossiego. Jak twierdzą osoby z wewnątrz padoku MotoGP Romano doznał tak silnego uderzenia wody sodowej do mózgu, że nie da się z nim normalnie pracować. Wszystkie poboczne problemy jedynie potęgować mają problem główny, jakim jest gwiazdorskie zachowanie zawodnika. Tak czy inaczej są to jedynie spekulacje i nikt nie podał oficjalnego powodu rozwodu Fenatiego i VR46 Moto3.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Valentino Rossi, który jest właścicielem ekipy wypowiadał się o całej sprawie bardzo lakonicznie: "Tak, dla nas to bardzo duży wstyd. Nie jesteśmy szczęśliwy, bo to tak, jakbyśmy przegrali bitwę. Także dlatego, że Fenati to zawodnik o wielkim talencie i chcieliśmy postawić na niego w przyszłości, łącznie z przeniesieniem go do Moto2 w przyszłym roku, ale niestety musieliśmy się poddać".
Kolejna runda MotoGP odbędzie się już w najbliższy weekend w czeskim Brnie. Z toru wypowiedzi Nieto i Rossiego wynika, że raczej nie zobaczymy w nim Romano.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze