Rarytas z kolekcji Steve"a McQueena - Pope Model K
Steve McQueen był nie tylko wybitnym aktorem, ale też wielkim fanem motoryzacji. Kochał motocykle, a za honoraria wywalczone w amatorskich wyścigach opłacał w młodości swoje studia aktorskie. U szczytu kariery dorobił się wspaniałej kolekcji starych jednośladów, a jedną z jej perełek był bardzo rzadki Pope Model K z 1914 roku.
Producentem tego motocykla była amerykańska rodzina Pope, która założyła swoją firmę w 1876 roku, zaczynając od produkcji maszyn do skręcania papierosów i broni pneumatycznej. W dobie boomu na pierwsze rowery jeden z właścicieli firmy, Albert Pope, zaczął je sprowadzać z Anglii i sprzedawać w Stanach pod własną marką Columbia. Sam też złapał jednośladowego bakcyla i wkrótce przestawił całe przedsiębiorstwo na produkcję własnych rowerów. Skupował przy tym każdy patent, który wpadł mu w ręce, w związku z czym wkrótce wielu innych producentów musiało płacić mu za wykorzystanie zastrzeżonych rozwiązań.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Stąd był już tylko krok do wejścia w raczkujący świat rowerów z silnikiem, zwanych później motocyklami. Pope wystartował z nimi w 1902 roku, czyli w tym samym czasie co Indian, a rok przed Harleyem-Davidsonem. To, co zawsze wyróżniało motocykle Pope, to najwyższa jakość użytych komponentów. Cylindry wykonane z najlepszej stali, niklowane zawory i wałki, wysokiej klasy gaźniki Schebler oraz magneto firmy Bosch - wszystko to wpływało na wysoką cenę tych maszyn i ostatecznie zdecydowało o upadku marki Pope w 1918 roku. Przetrwała za to Columbia, rowerowa odnoga firmy. Dziś motocykle Pope są jednymi z najbardziej poszukiwanych na rynku kolekcjonerskim i kosztują prawdziwą fortunę.
Widoczny na zdjęciach Pope Model K z 1914 roku został kupiony przez Steve’a McQueena w latach 70 i doprowadzony do stanu niemal fabrycznego. Po śmierci aktora w 1980 roku został wystawiony na aukcji i od tego czasu krąży między poważnymi kolekcjami. W zeszłym roku został kupiony na aukcji w Las Vegas za 50 tysięcy dolarów. Jest to bardzo rzadki model, w którym silnik OHV zestawiono ze skórzanym pasem napędowym. Nawet dziś wyraźnie widać, jak wysokiej klasy produktem były te motocykle. Albert Pope nie trafił po prostu w swój czas.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze