Rajd Dakar 2010 - dramat Hołowczyca, Przygoński bliżej celu
„Siedzimy i płaczemy. Nigdy nie jechaliśmy tak grzecznie, jak w tym Dakarze. Nie mieliśmy żadnego poważnego defektu. Byliśmy w czołówce, a tu taki pech..."
Relację z dziewiątego etapu Rajdu Dakar rozpoczniemy od smutnej wiadomości. Zespół Orlen Team oficjalnie poinformował, że Krzysztof Hołowczyc i Jean-Marc Fortin zostali zmuszeni do wycofania się z zawodów, za sprawą awarii pojazdu. Na 66. kilometrze wczorajszego etapu w Nissanie Navara, przygotowanym przez firmę Overdrive, urwał się tylny most i wał napędowy. Z pomocą nadjechała ciężarówka serwisowa, jednak zawodnikom nie udało się powrócić do rywalizacji. Na kopnych wydmach Atacamy, gdzie doszło do defektu, jazda bez napędu tylnej osi była niemożliwa.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
„Siedzimy i płaczemy. Nigdy nie jechaliśmy tak grzecznie, jak w tym Dakarze. Nie mieliśmy żadnego poważnego defektu. Byliśmy w czołówce, a tu taki pech. Aż nie mogę w to uwierzyć, że przytrafiła nam się taka awaria. To był ostatni pustynny etap. Gdyby nie wydmy, może jakoś dotarlibyśmy do mety, ale w tych warunkach było to niemożliwe." - powiedział Krzysztof Hołowczyc
Jedyna drużyna samochodowa Orlen Teamu znakomicie jechała już od pierwszych dni rajdu. Hołek i pilotujący go Belg sześć spośród ośmiu dotychczas rozegranych etapów ukończyli na pozycjach w pierwszej dziesiątce. Przed przystąpieniem do wczorajszego etapu zawodnicy Orlenu zajmowali znakomite, 6. miejsce w klasyfikacji generalnej i byli tym samym najszybszym zespołem niefabryczny. Prowadzili także w klasyfikacji aut z silnikiem benzynowym.
Znacznie więcej szczęścia mieli motocykliści wspierani przez PKN Orlen S.A., a kolejnym sukcesem może pochwalić się Jakub Przygoński. 170-kilometrowy odcinek specjalny dla kierowców jednośladów rozpoczął się w nietypowy sposób, gdyż startowali oni z jednej linii, jak w przypadku wyścigów motocrossowych. 24-latek z Warszawy starował w pierwszej dziesiątce najlepszych zawodników. Ostatecznie Kuba minął metę z 9. czasem i zredukował stratę do zajmującego 10. lokatę w tabeli generalnej Juana Pedrero Garcia. Polak traci teraz do hiszpańskiego zawodnika zaledwie 3 sekundy. Oto, jak podsumował ostatni dzień zmagań na pustyni Atacama najmłodszy członek Orlen Teamu.
„Dzisiaj startowaliśmy, jak na zawodach motocrossowych, wszyscy zawodnicy z jednej linii. U mnie w grupie było dziesięciu. Startowałem ze wszystkimi najlepszymi, więc nie było łatwo. Przez pierwsze 30 km wszyscy jechali obok siebie między wydmami, skacząc po camel grassie. Jeden zawodnik się wywrócił. Była straszna agresja. Potem stawka się trochę rozciągnęła, bo był kurz i nie było nic widać. Dzisiejszy odcinek pojechałem bardzo dobrze, także taktycznie, gdyż ścigam się o ósme miejsce z Oliveirem Painem. Finiszowałem tuż za nim, co oznacza, że jutro pojadę dwie minuty za nim. Będę go gonić i to będzie dobre."
Ze swojego występu w dziewiątym etapie Rajdu Dakar zadowolony jest także Jacek Czachor. 19. pozycją, którą wywalczył na trasie do La Serena pozwoliła mu utrzymać 16. lokatę w generalce. Do wczorajszego OSu z dużym dystansem i rozwagą przystąpił Marek Dąbrowski. 38-letni zawodnik z Warszawy jechał spokojnie i z rozwagą, by bezpiecznie opuścić pechowe dla niego tereny Copiapo. Ostatecznie zajął 39. miejsce.
Jacek Czachor:
„Dzisiaj był nietypowy start. Ruszyłem w gronie dwudziestu zawodników. To było niebezpieczne, bo tylko pierwsze 300 metrów było po płaskim, a potem pod górę i wszyscy musieli się znaleźć w jednym miejscu, gdzie znajdowały się way point. Jechaliśmy bardzo blisko siebie. Uważałem bardzo, żeby ktoś nie wpadł na mnie. Tak trzeba było wytrzymać pierwsze dwadzieścia kilometrów. Potem wszyscy się rozjechali. Byłem w grupie pięciu zawodników i tej piątki się trzymałem. Pod koniec miałem problem z przejechaniem trawersu. Straciłem tam minutę, może półtorej, ale dojechałem w czołówce mojej grupy. Zająłem 19. miejsce i jestem z niego zadowolony. Jutro będę mieć dobrą pozycję startową."
Marek Dąbrowski:
„Chodziło mi o przejechanie Copiapo. Stara zasada "do trzech razy sztuka" w końcu się udała. Wcześniej ten rejon nie był dla mnie może zbyt przychylny. Podchodziłem do niego ze zbyt małym respektem. Teraz było na odwrót - dużo respektu do Atacamy, do tych skał, kamieni. Starałem się jechać spokojnie. Przejechać na miarę swoich możliwości."
Krzysiek Jarmuż, jako jedyny z Polaków dosiadający maszyny o pojemności 450 cm3, ukończył poniedziałkowy etap z czasem 02:58:17. Wynik ten uplasował zawodnika ze Strykowa na 41. miejscu w klasyfikacji dziewiątego etapu. Najszybciej 170-kilometrowy OS pokonali lider klasyfikacji generalnej, Cyril Despres oraz ubiegłoroczny zwycięzca Rajdu Dakar, Marc Coma. Obaj uzyskali identyczny czas 02:12:30. Na trzecim miejscu, ze stratą 1 minuty i 14 sekund do kierowców motocykli marki KTM, znalazł się „Chaleco" Lopez, dosiadający Aprilii.
Rafał Sonik wczorajszy etap pokonał nieco wolniejszym tempem, gdyż obawiał się, że może zakopać się na wydmach. Jego quad należy do najcięższych w stawce i wyciągnięcie go z grząskiego piachu mogłoby okazać się bardzo trudne. Dlatego biznesmen z Krakowa jechał bardzo spokojnie i rozważnie. Do mety w mieście La Serena dotarł z 6. czasem. OS zwyciężył francuski zawodnik Christophe Declerck.
„Sytuację dzisiejszego dnia najlepiej obrazuje to, co się stało z Hołkiem. To był etap krótki, ale bardzo trudny zarówno terenowo, jak i nawigacyjnie. Na odcinku starałem się jechać bardzo spokojnie, bardzo rozważnie. Nie dałem się zdenerwować temu, że dojechał do mnie Halpern, a potem Brazina. Doszedłem do wniosku, że różnice czasowe w generalce są na tyle duże, że należy się zachować bardzo spokojnie. Tym bardziej, że przed nami jest kilka etapów, które dużo bardziej mi odpowiadają. Teraz mamy przed sobą najbliższy odcinek górski, tak więc spodziewam się, że jeżeli nic się złego nie wydarzy, przyjadę między trzecim, a szóstym miejscem." - powiedział Rafał Sonik
Dzielnie walczy pięcioosobowy zespół R-sixteam, w którym jadą Robert Szustkowski, Jarek Kazberuk w samochodzie Mitsubishi Pajero oraz Grzegorz Baran, Rafał Marton i Paweł Zborowski w kabinie ciężarówki MAN TGA. Załoga Mitsubishi dotarła wczoraj do mety na miejscu 37. i zamyka pierwszą czterdziestkę w tabeli generalnej. Polska ciężarówka etap dziewiąty ukończyła na 24. pozycji i taką też lokatę zajmuje w klasyfikacji końcowej.
Dziś zawodnicy opuszczą Atacamę i znajdujące się na niej kilkusetmetrowe wydmy. Trasa 10. etapu Rajdu Dakar wiedzie do oddalonej o 586 km stolicy Chile - Santiago. 238-kilometrowy odcinek specjalny prowadzić będzie po twardych, szutrowych terenach, wymagających umiejętności technicznej jazdy w górskim terenie.
| Motocykle | ||||
| Klasyfikacja IX etapu | ||||
| Pozycja | Zawodnik | Marka | Czas | |
| 1 | Cyril Despres | KTM | 02:12:30 | |
| ... | ||||
| 9 | Jakub Przygoński | KTM | 02:16:55 | |
| ... | ||||
| 19 | Jacek Czachor | KTM | 02:30:30 | |
| ... | ||||
| 39 | Marek Dąbrowski | KTM | 02:57:24 | |
| 41 | Krzysztof Jarmuż | Honda | 02:58:17 | |
| Klasyfikacja generalna | ||||
| 1 | Cyril Despres | KTM | 35:58:51 | |
| 2 | Pal Ullevalseter | KTM | 37:20:45 | |
| 3 | Francisco Lopez Contardo | Aprilia | 37:24:26 | |
| ... | ||||
| 11 | Jakub Przygoński | KTM | 39:05:10 | |
| ... | ||||
| 16 | Jacek Czachor | KTM | 41:18:47 | |
| ... | ||||
| 31 | Krzysztof Jarmuż | Honda | 45:46:21 | |
| ... | ||||
| 39 | Marek Dąbrowski | KTM | 47:23:49 | |
| Quady | ||||
| Klasyfikacja IX etapu | ||||
| 1 | Christophe Declerck | Polaris | 02:55:30 | |
| ... | ||||
| 6 | Rafał Sonik | Yamaha | 03:23:22 | |
| Klasyfikacja generalna | ||||
| 1 | Marcos Patronelli | Yamaha | 45:23:39 | |
| 2 | Alejandro Patronelli | Yamaha | 47:46:46 | |
| 3 | Juan Manuel Gonzalez Corominas | Yamaha | 49:43:42 | |
| 5 | Rafał Sonik | Yamaha | 51:43:50 | |
| Samochody terenowe | ||||
| Klasyfikacja IX etapu | ||||
| 1 | Al-Attiyah Gottschalk |
Volkswagen | 01:59:18 | |
| ... | ||||
| 37 | Szustkowski Kazberuk |
Mitsubishi | 04:33:28 | |
| Klasyfikacja generalna | ||||
| 1 | Sainz Cruz | Volkswagen | 31:28:13 | |
| ... | ||||
| 40 | Szustkowski Kazberuk |
Mitsubishi | 63:36:59 | |
| Ciężarówki | ||||
| Klasyfikacja IX etapu | ||||
| 1 | Kabirov Belyaev Mokeev | Kamaz | 02:32:20 | |
| 24 | Baran Marton Zborowski |
MAN | 06:46:52 | |
| Klasyfikacja generalna | ||||
| 1 | Chagin Savostin Nikolaev |
Kamaz | 38:24:50 | |
| ... | ||||
| 24 | Baran Marton Zborowski |
MAN | 94:10:05 | |
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Fermin Aldeguer, Fabio Di Giannantonio, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez, Marc Marquez w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP. W kalendarzu PSP Łukasza Świderka czeka na Ciebie 12 wyjątkowych zdjęć zawodników, którzy w sezonie 2025 zapisywali się na kartach historii motocyklowego Grand Prix.
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
|
|


































Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeSzkoda Hołka, jechał znakomicie. Nadzieja na sukces w Przygońskim
Odpowiedz