Rafa³ Sonik kontra armia Argentyñczyków
Rafał Sonik choć jest zdecydowanym liderem Pucharu Świata czuje mrowienie na plecach przed startem Rajdu Argentyny. W stawce znalazło się 38 quadów. Aż 30 z nich poprowadzą miejscowi, którzy nie tylko doskonale znają teren, ale są również zdeterminowani, by pokonać Polaka, który w ostatnich latach wygrywał z nimi na kolejnych etapach Dakaru w ich własnym kraju.
Kapitan Poland National Team nie ma prawa czuć się w Argentynie obco. Swoją wizytę w Ameryce Południowej po raz kolejny rozpoczął od odwiedzin Maciaszkowa - ośrodka duszpasterskiego OO. Franciszkanów w Buenos Aires. "Zawsze czuję się tu, jakbym przyjeżdżał do rodziny, którą z powodu dzielącej nas odległości rzadko mogę odwiedzać. To piękny kawałek Polski w Argentynie, z którym wiąże się już wiele naszych wspomnień" - podkreślał krakowianin.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Z przyjaznego Maciaszkowa Sonik przeniósł się jednak szybko 2000 km dalej, na pogranicze Argentyny, Boliwii i Chile. To właśnie tam z miejscowości San Salvador de Jujuy startuje tegoroczna Desafio Ruta 40 "Wszystko jest nowe, bo nie jeździliśmy tu jeszcze zimą. Nocami robi się bardzo chłodno. W górach mocno pada deszcz, co widać po rzekach w Jujuy. Góry są monumentalne, ale dzikie. Trasa rajdu ma trochę wspólnego Dakarem i niestety etapami, które najmniej lubimy. Jestem na przykład bardzo ciekawy jak można jechać Fiambalę, gdy jest tam mokro, błotniście i bardzo zimno. Będzie to zupełnie inny rajd od dotychczasowych" - zapewnił lider Pucharu Świata.
"Znowu napisałem na quadzie "Meta Durniu!". Muszę zachować rozsądek, bo przecież to Puchar Świata jest tegorocznym celem, a nie czasem zbyt ryzykowna walka o zwycięstwo w jednym rajdzie. Nie dam się ponieść sportowym emocjom. Lokalesi pojadą na całość. Czuję to rozmawiając z nimi" - mówi "SuperSonik" komentując fakt, że na starcie aż 30 z 38 quadowców to będą Argentyńczycy. "Mam lekką tremę, bo jakby nie patrzeć jadę z "pole position" w kraju, w którym quady są najpopularniejszym pojazdem do ścigania. Mam jednak doskonały, sprawdzony zespół. Jesteśmy przyjaciółmi i tworzymy mocną, dobrze rozumiejącą się ekipę. Na wszystkich mogę polegać. To mnie uspokaja" - dodaje.
Rafał Sonik ma nadzieję, że zatknie flagę Poland National Team na mecie wewnętrznego rajdu Argentyny, tak jak udało mu się to zrobić w Dakarze. "Ruta 40 jest wielką próbą przed Dakarem dla miejscowych zawodników, więc znalezienie się "w czubie" będzie tu wielkim sukcesem. Dodatkowo motywuje mnie to, że jestem jedynym Polakiem w tym rajdzie" - zakończył.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze