Rabin Racing Team dwukrotnie na podium w Poznaniu
Dwie wizyty na podium i dwa piąte miejsca to bilans ekipy Rabin Racing po weekendowych zmaganiach wyścigowych na Torze Poznań.
12-letni Mateusz Molik, podejmując się walki z dużo starszymi i doświadczonymi zawodnikami, dwukrotnie wywalczył trzecie miejsce w pucharowej klasie Sport250. W mistrzowskiej serii wyścigów małych pojemności Supersport300, lider zespołu 26-letni Kamil Barcik, dwukrotnie musiał uznać wyższość czterech rywali. Pocieszeniem jest jednak fakt wykręcenia personalnego rekordu jednego okrążenia na poziomie 1:50.472.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Tomasz Rabiński (menadżer zespołu): -Bardzo cieszę się z sukcesu naszego juniora Mateusza, z jego powrotu do walki o czołowe miejsca, szczególnie po problemach na poprzedniej rundzie w Koszalinie. Sezon jeszcze długi, więc po kolejnych wspólnych treningach z jego ojcem, możemy się spodziewać coraz wyższej formy.
Kamil natomiast stanął przed bardzo trudnym zadaniem walki z grupą silnych zawodników, na konkurencyjnych motocyklach. Nie ustrzegliśmy się błędów technicznych, więc w tym przypadku dwa piąte miejsca z niewielką stratą do tej czołowej grupy nie są powodem do niepokoju. Jednakże w tym zakresie czeka nas dalsza ciężka praca.
Dziękuję całemu zespołowi za perfekcyjną współpracę oraz konkurencyjnym ekipom za dobrą atmosferę w trakcie rywalizacji oraz na padoku.
Mateusz Molik (Sport250): - Ogromnie się cieszę, że ponownie udało mi się wskoczyć na pudło. Po ostatniej rundzie w Koszalinie czułem wielki niedosyt walki w czubie wyścigu, ale w ten weekend na moim domowym obiekcie dałem z siebie wszystko. Niestety nie udało mi się pokonać Tomka Nosala i Krzyśka Dzikowskiego, ale chciałbym, żeby wiedzieli, że następnym razem tanio skóry nie sprzedam.
Chciałbym bardzo podziękować moim rodzicom za to, że cały czas przy mnie byli, wspierali mnie i mogliśmy wspólnie cieszyć się z tego sukcesu. Dziękuję też dalszej mojej rodzinie i wszystkim kibicom, którzy przyjechali mnie dopingować. Nie mógłbym zapomnieć oczywiście o podziękowaniach dla mojej ekipy, a w szczególności mojego mechanika Jacka Steckiego.
Kamil Barcik (Supersport300): - Pierwszą rundę w randze Mistrzostw Polski zakończyłem poniżej swoich oczekiwań. Złożyło się na to wiele czynników, które na kolejnych etapach rywalizacji będę musiał wyeliminować. Mimo to jestem zadowolony z poprawienia czasówki w stosunku do zeszłego roku, a także z tego, że czołowa czwórka jest niezwykle mocna, co zmusi mnie do wspięcia się na wyżyny umiejętności.
Gratuluję Krzyśkowi Borysowi, z którym jeszcze niedawno jeździłem w jednej ekipie, podwójnego bezapelacyjnego zwycięstwa oraz wykręcenia rekordu toru dla naszej klasy. Bardzo dziękuję mojemu zespołowi za świetną obsługę oraz rodzinie i kibicom za doping.
Kolejna runda wyścigowa odbędzie się ponownie na torze w Poznaniu w dniach 15-16 czerwca 2019.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze