Prawo jazdy w komórce. Amerykanie pozazdrościli Polakom dobrego pomysłu!
Mobilne prawo jazdy z dwoma poziomami dostępu to nowy pomysł amerykańskiego Narodowego Instytutu Standardów i Technologii. W Polsce nad podobnym projektem - mDokumenty, pracuje Ministerstwo Cyfryzacji.
Pomysł Amerykanów wydaje się zaskakująco prosty, niemal oczywisty. Użytkownik instaluje specjalną aplikację na telefon, która przechowuje autoryzowane dane na temat prawa jazdy. Aplikacja pozwala na dwa poziomy dostępu.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Pierwszy, pełny, przydaje się podczas kontroli policyjnej - funkcjonariusz ma wówczas wgląd do wszystkich informacji dotyczących kierowcy. Drugi poziom umożliwia ukrycie większości danych - poza zdjęciem i datą urodzenia. Przydaje się to podczas zakupów, które wymagają udokumentowania wieku kupującego.
Aplikacja umożliwia także opcję skanowania kodu - policjant może sprawdzić dane kierowcy bez dotykania jego telefonu. Zaletą mobilnego dokumentu prawa jazdy jest brak konieczności aktualizacji - wszystkie dane są uaktualniane automatycznie.
Nad podobnym projektem od dawna pracuje Ministerstwo Cyfryzacji. Przygotowana przez nie aplikacja mDokumenty już teraz pozwala na wymianę danych między uczestnikami kolizji drogowej. Już wkrótce w mDokumentach mają pojawić się dowód osobisty, prawo jazdy i dowód rejestracyjny.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze