Potop, złom i zniszczenie. Fatalne combo wypadkowe na A1 pod Kutnem [FILM]
Tutaj zawiniło w zasadzie wszystko - pogoda, zabezpieczenie miejsca zdarzenia, dostosowanie prędkości do warunków, umiejętność przewidywania… Gorzej mogłoby być tylko, gdyby pojazdy stały na środku drogi.
Do tego groźnego wypadku doszło w okolicach Kutna. Jak widać, warunki pogodowe są więcej niż złe - widoczność jest minimalna, a intensywne opady deszczu tworzą na powierzchni drogi cienką warstwę wody, co, jak łatwo przewidzieć, łatwo może skończyć się aquaplaningiem.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
W takiej sytuacji patrol policji w oznakowanym radiowozie uznaje, że sygnały błyskowe wystarczą, by skutecznie zabezpieczyć miejsce, w którym przeprowadzane są czynności kontrolne. Niestety, decyzja okazuje się błędna - jeden z kierowców, jadących drogą, wpada w poślizg i z impetem uderza w stojące na poboczu pojazdy.
Z całą pewnością kierowca skody jest sprawcą tego zdarzenia. Nie mógł on jednak widzieć pojazdów stojących na poboczu wcześniej - być może gdyby miał taką szansę, zwolniłby i do wypadku by nie doszło.







Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarzeRaff, na nagraniu widać, że kierowca w trakcie wyprzedzania samochodu z kamerką zaczął hamować, co było bezpośrednią przyczyną poślizgu samochodu. Spanikował na widok patrolu, stąd całe ...
Odpowiedzczyli w gruncie rzeczy, gdyby nie zaperdalau to do wypadku by nie doszlo. Kierowca Skody winny, za wysoka predkosc w stosunku do warunkow i umiejetnosci.
OdpowiedzDo tego nie panuje nad emocjami, skoro tak spanikowal na widok radiowozu i powciskal wszystkie pedaly wokoło
OdpowiedzA ktoś krytykował rodzinę, która nas poboczu grała w siatkówkę. Policja - "profesjonaliści" - przy małej widoczności jak święte krowy łażą po autostradzie.
Odpowiedz