Piotr Biesiekirski blisko podium w mistrzostwach Hiszpanii w Albacete
Piotr Biesiekirski ukończył wyścig pierwszej rundy motocyklowych mistrzostw Hiszpanii klasy Open 600 na piątej pozycji, na torze w Albacete poprawiając swoją "życiówkę" aż o półtorej sekundy.
16-latek z Warszawy swój pierwszy pełny sezon w mistrzostwach Hiszpanii rozpoczął od udanych kwalifikacji, podczas których zapewnił sobie szóste pole startowe w kategorii Open 600 i 21. w połączonej stawce 34 zawodników. Dzień później, mimo trudnych warunków; wilgotnego toru i niskiej przyczepności, młody Polak przebił się na piąte miejsce w swojej klasie i 16. łącznie, sięgając po cenne punkty do klasyfikacji generalnej.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Biesiekirski, który w sezonie 2016 wywalczył Puchar Polski klasy Moto3, tegoroczne zmagania rozpoczął od zwycięstwa w pierwszej rundzie mistrzostw Walencji klasy Open 600, która odbyła się w Albacete w połowie marca. Druga runda mistrzostw Hiszpanii odbędzie się z kolei na znanym z MotoGP i Formuły 1 torze pod Barceloną w dniach 26-27 maja.
"Jestem zadowolony z wyniku, ale czuję lekki niedosyt - powiedział Piotr Biesiekirski, dosiadający 120-konnej Hondy CBR600RR w barwach ekipy Euvic The Good Racing. - Bardzo dobrze przepracowaliśmy z zespołem cały weekend, dzięki czemu w kwalifikacji poprawiłem swoją życiówkę o półtorej sekundy i czułem się bardzo dobrze na motocyklu. Niestety w niedzielę to ja okazałem się najsłabszym ogniwem. Po nocnych opadach deszczu rano tor był jeszcze wilgotny i przesychał powoli z uwagi na niską temperaturę oraz silny wiatr. Mimo trudnych warunków dobrze wystartowałem do wyścigu i zyskałem kilka pozycji. Niestety, z powodu przeziębienia na finiszu nieco opadłem z sił i minąłem linię mety na piątym miejscu, jedenaście sekund za podium. Czuję niedosyt, bo trenuję bardzo intensywnie i jestem w bardzo dobrej formie, a ostatnie okrążenia są moją mocną stroną, ale takie są wyścigi. Wrócimy silniejsi na kolejną rundę."
Więcej informacji o Piotrze Biesiekirskim na jego oficjalnym profilu pod adresem Facebook.com/PiotrekBiesiekirskiOfficial.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze