Nowa funkcja Google Maps zmniejszy stres w podróży. Posiadacze elektryków się ucieszą
Google Maps zamierza złagodzić ból głowy posiadaczy pojazdów elektrycznych, u których najgorętszym tematem jest oczywiście zasięg. Słowo to jest przez nich odmieniane przez wszystkie przypadki nie bez powodu, ponieważ sieć stacji ładowania w Europie i na świecie nadal mocno kuleje.
Google testuje obecnie wersję beta aktualizacji o oznaczeniu 11.39. Pozwoli ona na wybór rodzaju silnika, jaki mamy w naszym pojeździe. Na liście znajdą się benzyna, diesel, hybryda i oczywiście elektryczny. Na podstawie dokonanego wyboru aplikacja ustali trasę tak, żeby zmaksymalizować ekonomię jazdy. Dzięki temu posiadacze pojazdów elektrycznych zaoszczędzą cenne procenty baterii i unikną zbyt częstych ładowań w trasie. Proponowane opcje tras będą się więc różnić w zależności od rodzaju paliwa.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Z racji tego, że jest to wersja beta, nie wiadomo czy i kiedy funkcja będzie dostępna dla wszystkich użytkowników. Nawet jeśli się pojawi, to może nie działać w niektórych krajach podobnie jak funkcje pokazywania ograniczeń prędkości na danej drodze czy cen paliwa na wybranych stacjach benzynowych. Niewątpliwie takie rozwiązanie będzie sporym ułatwieniem dla tych, którzy wybierają się elektrykiem w dalszą podróż.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze