MotoGP: KTM przedłuża kontrakt z Miguelem Oliveirą na sezon 2020
Miguel Oliveira, pochodzący z Portugalii tegoroczny debiutant w klasie MotoGP, na pewno zostanie w niej przynajmniej o jeden sezon dłużej. Władze satelickiego teamu Red Bull KTM Tech 3 zdecydowały się skorzystać z opcji przedłużenia kontraktu na kolejny sezon.
Za nami dopiero trzy wyścigi sezonu 2019, a szefowie działu sportowego KTM podjęli już decyzję - Miguel Oliveira zostaje w ekipie Red Bull KTM Tech 3 na kolejny sezon. Młody Portugalczyk, do tej pory wicemistrz klas Moto3 i Moto2, zdążył pokazać się w klasie królewskiej z bardzo dobrej strony.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
W pierwszym wyścigu w Katarze skutecznie rozpychał się w środku stawki, do momentu zużycia opon i spadku na 17 pozycję. Wyciągnął wnioski z tego doświadczenia i już w kolejnej rundzie w Argentynie dojechał na 11 miejscu, przegrywając walkę o dziewiąte z braćmi Espargaro. W GP Ameryk ukończył wyścig na 14 pozycji. Obecnie jest 16 w klasyfikacji generalnej, przed takimi sławami jak Jorge Lorenzo, Andrea Iannone czy kolegą z fabrycznej ekipy KTM Johannem Zarco.
Potencjał debiutanta jest widoczny gołym okiem, dlatego decyzja Austriaków nie dziwi. Zawarta w tegorocznym kontrakcie Oliveiry opcja przedłużenia go na kolejny sezon została uruchomiona, a ewentualne zakusy konkurencji zamrożone co najmniej na rok.
Oznacza to również, że kurczy się liczba ewentualnych wolnych miejsc w ekipach na kolejny sezon, przy czym w stawce pozostaje wielu zawodników z jednorocznymi kontraktami, kończącymi się w tym roku. Najbardziej pożądane "gorące krzesło" należy obecnie do drugiego kierowcy fabrycznego teamu Ducati, Danilo Petrucciego. Jeśli nie zdoła on zaspokoić wysokich oczekiwań szefostwa, niemal na pewno będzie zastąpiony w sezonie 2020.
O jego miejsce rywalizować będą Jack Miller i Pecco Bagnaia, których kontrakty z satelicką ekipą Pramac wygasną na jesieni. Mówi się też o wielkim powrocie Alvaro Bautisty, który po bardzo prawdopodobnym zdobyciu tytułu mistrzowskiego w WSBK mógłby ponownie pojawić się w MotoGP, tym razem na maszynie na miarę swojego talentu.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze