Milan Pawelec odpuszcza sobotnie i niedzielne wyścigi. Pechowa kontuzja zmienia plany Polaka
Milan Pawelec godnie, chociaż pechowo zadebiutował w Red Bull Rookies Cup na hiszpańskim torze w Jerez. Już w debiucie kręcił bardzo dobre czasy, trzymając kontakt z pierwszą dziesiątką zawodników. Niestety podczas piątkowego upadku doznał złamania V kości śródręcza i na razie czeka go operacja w szpitalu w Barcelonie.
Motorsport to ryzykowna dyscyplina, a wyścigi motocyklowe należą z pewnością do najbardziej niebezpiecznych w rodzinie sportów motorowych. Wypadki, upadki i kontuzje są tutaj równie nieodłączne, jak faule w piłce nożnej czy wypadnięcia z trasy w narciarstwie. Milan Pawelec ma za sobą już nie tylko debiut w prestiżowej serii Red Bull Rookies Cup, ale również pierwszą nieprzyjemną przygodę. Podczas kwalifikacji w szybkiej sekcji toru polskiego zawodnika wyniosło trochę za szeroko w szybkim, przedostatnim zakręcie. Konsekwencją tego była utrata przyczepności opon i upadek, w wyniku którego Milan doznał złamania V kości lewego śródręcza.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Wypadek miał miejsce po serii bardzo dobrych przejazdów polskiego zawodnika, zapowiadających chęć bezpośredniej rywalizacji z najlepszymi. Oczywiście Milan ma prawo czuć się rozczarowany tym, że na razie będzie musiał poczekać z pierwszym ściganiem się w wyścigu Red Bull Rookies Cup. Jednak chęć poprawiania swoich czasów i determinacja, by już od pierwszej rundy atakować pierwszą dziesiątkę najlepszych zawodników tej serii, świadczy bardzo dobrze o jego podejściu do rywalizacji i bardzo dużo mówi o tym, co może czekać nas w przyszłości, gdy wyleczy on już dzisiejszą kontuzję. Piszcie w komentarzach, co chcielibyście przekazać Milanowi w szpitalu. Jest z nim w Barcelonie paru członków jego ekipy na pewno będzie Milanowi miło usłyszeć feedback z Waszej strony.
Trzymamy kciuki za dobre gojenie się złamanej kości w ręce naszego zawodnika i gorąco dziękujemy za powody do dumy, których dostarczył nam Milan w sesjach treningowych i przez cały ten pierwszy weekend wyścigów w Red Bull Rookies Cup. Pech nie wybiera, ale trzeba sobie z nim radzić i jak najszybciej odzyskiwać pozytywną motywację w kolejnych treningów i wyścigów.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze