tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Husqvarna Enduro 2016 - ostatnie ze swojej generacji?
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Motul Boost And Clean Moto

Czyści i smaruje zawory silnikowe, gaźniki, układy wtryskowe, wtryskiwacze, pompy i komory spalania.

Motul
Boost
And
Clean
Moto

Sprawdź cenę >
NAS Analytics TAG

Husqvarna Enduro 2016 - ostatnie ze swojej generacji?

Autor: Michał Mikulski 2015.10.12, 12:50 Drukuj

Jeżeli rzeczywiście w przyszłym roku w dwusuwach pojawią się wtryski, Husqvarny MY16 mogą być ostatnimi ze swojej generacji.

Powoli należy oswajać się z myślą, że enduro w przyszłym roku czeka wiele zmian. Ciężko powiedzieć jak swoje karty rozegra KTM i Husqvarna, szykując się do konieczności spełniania norm emisji spalin Euro4 (dla pojazdów produkowanych od 2017 roku, jednak model wydawniczy austriackiego koncernu do tej pory zakładał premiery nowej gamy w połowie bieżącego sezonu). W przypadku motocykli czterosuwowych nie jest to problem ogromny, dla dwutaktów spory. Rozwiązanie: wtrysk paliwa.

NAS Analytics TAG

O dwusuwach na wtrysku mówi się wiele od dłuższego czasu, a swoje do tematu dokładają mniejsze, europejskie brandy (chociażby Sherco). Japończycy już dawno, oficjalnie wycofali się z dwutaktów (i w enduro i w motocrossie), więc z dużych graczy pozostaje tylko KTM i Husky. Na moje oko MY17 obydwu marek będę rewolucją, jakiej nie widzieliśmy od dobrych kilku lat.

I to właśnie dlatego warto zastanowić się nad bieżącymi modelami endurówek, zwłaszcza jeśli chodzi o dwusuwy. To może być jedna z ostatnich szans by kupić zasilanego gaźnikiem, prostego dwusuwa w budzie enduro.

Husqvarna nie zaprezentowała specjalnie dużo zmian względem poprzednich modeli. Sprowadzają się one głównie do kosmetyki. Przednia oś została zmniejszona z 26 do 22 mm, zmieniono także offset nowej półki przedniego zawieszenia. Te dwie teoretycznie nieduże zmiany wymusiły zastosowania nowego ustawienia przedniego zawieszenia. Z przodu, jak w latach poprzednich, znajdziemy wysokiej jakości zawieszenie WP 4CS. Osłonki lag są teraz otwarte, co z założenia ułatwia ich czyszczenie. Oczywiście Husky otrzymały nowe, świetnie wyglądające okleiny i nowe poszycie siedzenia (oraz lżejsze szprychy i niebieską zębatkę z tyłu). Ze zmian, które dotknęły cała gamę to w sumie… wszystko.

Czy różnice są wyczuwalne? Bez bezpośredniego porównania - nie. Jedyny motocykl, który wydał mi się wyraźnie różny od swojego poprzednika była mocarna Husqvarna TE300. Największy pod względem pojemności i najmocniejszy dwusuw wraz z rocznikiem 2016 dostał zastrzyk z agresji. Trzysetka, mimo że wrzucała uśmiech na usta, była czasami wręcz nieprzyjemna w obyciu. Jakie jest proste rozwiązanie, aby ją załagodzić? Zmiana sprężyny zaworu wydechowego. Zaprzyjaźniony z naszą redakcją dealer marki Husqvarna prywatnie posiada TE300 2015, w dużo łagodniejszej specyfikacji (i z rewelacyjnym sprzęgłem Rekluse!). TE300 może być łagodne i przyjemne, wymaga tylko odrobinę pracy.

Po drugiej stronie dwusuwowej gamy znajdziemy lekką TE125. Ciężko osobom, które ostatnio na “setkach” jeździły w latach ’90 wytłumaczyć jaką drogę przeszły małe, dwusuwowe pojemności. Endurówki takie jak TE125 to wzoru płynności oddawania mocy, użyteczności i bezstresowego przemieszania się w terenie. Czasy w których nic nie działo się w dolnym zakresie obrotów i bardzo dużo działo w górnym dawno minęły. Teraz moc rozłożona jest stosunkowo równomiernie, tym samym wymagając mniej od kierującego. Oczywiście, nadal nie jest to czterosuw i typowa dla dwutaktów charakterystyka pozostaje w DNA motocykla. Mimo to jest to sprzęt w pełni cywilizowany.

W czterosuwach odpowiednikiem TE125 jest FE250. Najmniejszy z rodziny czteropaków to ideał w kategorii oddawania mocy i moim zdaniem aktualnie najlepszy sprzęt w całej ofercie Husky (mimo całego uwielbienia dla FE350). Jest jeden powód dla którego FE250 jest tak dobre - to standardowy przełącznik map zapłonu. W podstawowym ustawieniu Husky jest potulne jak baranek, w typowej, endurowej charakterystyce przyjazne dla każdego. Można by nawet powiedzieć, że sprzęt jest nieco nudny. Wystarczy jednak przełączyć mapę i dostajemy pakiet nie wiele odstający od crossowej FC250. W przeszłości zmienne mapy zapłonu często były tylko marketingowym wabikiem, minimalnie przekładając się na charakter maszyny. W tym przypadku jest zupełnie inaczej. FE świetnie radzi sobie tak samo na torze motocrossowym, jak i na przeszkodach toru endurocrossowego.

FE350 to zupełnie inne zwierze. Motocykl agresywniejszy, mocniejszy, ale też nieco bardziej wymagający. 350-ka w moim odczuciu bardziej będzie odpowiadała zawodnikom, nawet zawodnikom-amatorom. Ten sprzęt posiada ogromne zaplecze sportowego potencjału, pozostając przy tym (w odróżnieniu od np. FE501) zdatnym do codziennego, amatorskiego użytku. W odróżnieniu od 250-ki, FE350 oferuje więcej, również więcej wymagając.

Równowaga ta zachwiana jest w przypadku TE300, która w standardowym ustawieniu wymaga strasznie dużo, niekoniecznie równie dużo dając od siebie. Myślę, że TE250 radziłoby sobie nie gorzej, pozostawiając bufor bezpieczeństwa w dolnym zakresie obrotów. Różnice pomiędzy charakterem 2T i 4T widać jak na dłoni na torze motocrossowym. Te drugie (dla amatora) niespecjalnie odstają od crossowych odpowiedników, dwutakty pozostają w tyle. Czy ma to znaczenie?

Nie, ponieważ w ciężkim terenie nadal proste w budowie dwutakty będą dominować. TE300 (odpowiednio “zmiękczone”) to demon jeśli chodzi o extreme enduro. Podjazdy, kamienie, strumienie - im ciężej, tym na TE300 robi się łatwiej. TE125 w ciężkim terenie wymaga więcej, głównie z powodu niższej mocy i braku rozrusznika. Z drugiej jednak strony na wąskiej ścieżce między drzewami lekkość “setki” może być nie do zastąpienia. Najważniejsze: to nadal proste, tanie, gaźnikowe konstrukcje, które można naprawić w polowych warunkach.

Obecna generacja dwusuwów enduro doszła do ewolucyjnej granicy. W nowoczesnych, wysoko wyspecjalizowanych podwoziach możemy znaleźć proste i nieskomplikowane silniki. W przyszłości diametralnie się to zmieni, a granica pomiędzy 2T i 4T zaczyna się zacierać. Jeżeli kochacie dwutakty w obecnej formie, to czas rozbić skarbonkę.

Foto: T. Parzychowski / Husqvarna

nowakowicz husqvarna enduro amortyzatory husky 2016 husqvarna 2016 amortyzator
husqvarna enduro 2016 dzwigienki rollgaz husqvarna enduro husqvarna enduro 2016 wp 4cs
siedzenie husky 2016 husqvarna enduro 2016 wp sicgaczpl prezentacja husky
4cs husky 2016 wydech husqvarna enduro 2016 zniornik fe250 husqvarna enduro 2016
NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG
Zobacz również

Polecamy

NAS Analytics TAG

Czy zamienisz kiedyś motocykl na elektryczny?

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

  • 799 00
    mototentt.jpg
    Mototent garaż na motocykl XL
    (wymiary: 3 x 1,2 metra)
    kup teraz
  • 89 00
    Oxford-Dormex-Indoor-Motorcycle-Cover.jpg
    Oxford Dormex (rozmiar L) -Pokrowiec na motocykl pod dachem
    kup teraz
  • 32 00
    tshirttylred.jpg
    Koszulka T-shirt Ścigacz.pl klasyk z dużym logo na plecach - męska czerwona rozmiary XS-XL
    kup teraz
  • 799 00
    mototentt.jpg
    Mototent garaż na motocykl XL
    (wymiary: 3 x 1,2 metra)
    kup teraz
  • 89 00
    Oxford-Dormex-Indoor-Motorcycle-Cover.jpg
    Oxford Dormex (rozmiar L) -Pokrowiec na motocykl pod dachem
    kup teraz
NAS Analytics TAG
na górę